W ciągu zaledwie kilku dni do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Świnoujściu trafiło 26 kociąt. Maleństwa w różnym wieku – od osesków wymagających karmienia butelką, po starsze kociaki i kotkę z młodymi. Wszystkie potrzebowały pomocy. Były chore, osłabione i wymagały leczenia.
Na szczęście trafiły tam, gdzie otrzymały fachową opiekę. Pracownicy i wolontariusze zadbali o ich zdrowie, bezpieczeństwo i wszystko, czego potrzebowały, by stanąć na łapy. Część kociąt zakończyła już leczenie i jest gotowa rozpocząć nowy etap życia.
Teraz czekają już tylko na swoich ludzi.
Choć schronisko zapewnia zwierzętom bezpieczeństwo, opiekę weterynaryjną i troskę każdego dnia, jest jedna rzecz, której nie da się zastąpić – własny dom. Miejsce, w którym kot zasypia na kanapie, budzi domowników mruczeniem i z czasem staje się pełnoprawnym członkiem rodziny.
To właśnie na taką szansę czekają dziś najmłodsi podopieczni schroniska.
Warto jednak pamiętać, iż nie tylko one.
Pod opieką schroniska przebywa w tej chwili 94 koty. Wśród nich są także dorosłe zwierzęta, które czekają na adopcję od wielu miesięcy, a niektóre choćby od lat. Nie wskakują już nieporadnie na zasłony, nie mieszczą się w dłoni jak kilkutygodniowe maluchy, ale potrafią odwdzięczyć się spokojem, oddaniem i ogromnym zaufaniem.
Każda odpowiedzialna adopcja ma ogromne znaczenie. Daje jednemu kotu szansę na życie w rodzinie, a jednocześnie pozwala schronisku pomóc kolejnemu zwierzęciu, które będzie potrzebowało wsparcia.
Jeśli od dawna myślisz o kocim towarzyszu, być może właśnie teraz jest najlepszy moment, aby odwiedzić świnoujskie schronisko. Być może jeden z tych mruczących mieszkańców od pierwszego spojrzenia wybierze właśnie Ciebie.









