Awantura o trawę i chwasty

2 miesięcy temu
Zdjęcie: Awantura o trawę i chwasty


– Chcemy, aby przed naszymi blokami był porządek, a tymczasem pod naszymi oknami jest tylko trwa i chwasty – z taką skargą zwrócił się do Radia Kielce słuchacz za pośrednictwem Czerwonej Linii Radia Kielce.

Pan Tomasz mieszkaniec jednego z bloków przy ul. Mazurskiej w Kielcach jest zdania, iż spółdzielnia KSM mimo próśb nie dba o porządek na osiedlu. Podkreśla, iż okoliczny plac zabaw, piaskownica, czy tereny przy chodnikach są całkowicie zarośnięte trawą i chwastami.

– Spod ławek wyrastają osty i pokrzywy, a moja córka w tych trawach złapała już dwa kleszcze przed blokiem. Początkowo otrzymałem informację, iż będzie to skoszone w połowie lipca, a prawdopodobnie najprędzej pod koniec miesiąca. Deklarowano jednak, iż w międzyczasie przyjdzie pracownik spółdzielni, który kosą wykosi trawę przy placu zabaw. To jednak nie nastąpiło – zwraca uwagę.

Słuchacz jest zdania, iż przyjęty przez spółdzielnię harmonogram koszenia traw jest nieakceptowalny.

– Spółdzielnia realizuje to zdanie nieudolnie, ponieważ według ich terminarza koszenie traw miało miejsce pod koniec kwietnia, a następne ma być dopiero pod koniec lipca. To dla mnie absurd. Te odstępy czasu są zbyt duże. Tym bardziej, iż trawa ma już ponad metr – twierdzi mieszkaniec osiedla.

03.07.2026. Kielce. Wysokie trawy przy ulicy Szczecińskiej. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

Tymczasem Anna Pyk, prezes Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej odrzuca zarzuty mieszkańca. Podkreśla przy tym, iż trawa koszona jest kilka razy w roku. Najwcześniej jest to robione w maju.

– Nigdy nie kosimy trawy w kwietniu. Z kolei teraz mamy zaplanowane kolejne koszenia od 13 lipca. choćby gdybyśmy planowali wcześniej tego typu prace, to i tak by to nie nastąpiło z uwagi na upały. Cała trawa po prostu by zwiędła i uschła. Jednocześnie otrzymujemy masę zgłoszeń od mieszkańców naszych osiedli, żeby trawy w ogóle nie kosić – tłumaczy.

– Koszenia będą realizowane na czterech osiedlach. Myślę, iż te prace zajmą maksymalnie około półtora tygodnia – mówi prezes KSM.

Anna Pyk dodaje, iż dodatkowe koszenia w razie potrzeby mogą odbywać się także we wrześniu. Jednak ma to miejsce w szczególnych przypadkach. Prezes KSM zapewnia przy tym, iż wszelkie uwagi od mieszkańców są odnotowywane oraz traktowane tak samo.


Idź do oryginalnego materiału