Drzewo owocowe pozostawione bez kontroli może z czasem stworzyć gęstą plątaninę pędów. Do środka korony dociera wtedy mniej światła, a gałęzie zaczynają rosnąć do wnętrza, przecinać się i konkurować o miejsce. Samo wyjęcie sekatora z szopy nie rozwiązuje jednak problemu. Cięcie powinno mieć konkretny cel, a ten zmienia się wraz z wiekiem i kondycją rośliny. Młode drzewko potrzebuje przede wszystkim adekwatnego ukształtowania. Starszy okaz może wymagać rozluźnienia korony, usunięcia uszkodzonych pędów albo stopniowego odmłodzenia. Zrozumienie tych różnic pozwala znacznie rozsądniej zaplanować pracę.
REKLAMA
Młode drzewo potrzebuje dobrego początku. Cięcie formujące buduje przyszłą koronę
Cięcie formujące wykonuje się przede wszystkim u młodych drzew owocowych. Nie chodzi w nim o usunięcie jak największej liczby pędów, ale o stworzenie stabilnego układu konarów i nadanie koronie odpowiedniego kształtu. Na tym etapie zwraca się uwagę między innymi na gałęzie konkurujące z przewodnikiem, skierowane do środka oraz wyrastające pod niekorzystnym kątem.
Nie istnieje jednak jeden schemat, który można zastosować do każdego młodego drzewka. Zakres pracy zależy od gatunku, odmiany oraz sposobu, w jaki korona ma być prowadzona. Formowanie wymaga więc obserwacji rośliny, a nie mechanicznego skracania wszystkich przyrostów.
Gęsta korona potrzebuje więcej przestrzeni. Cięcie prześwietlające wpuszcza światło do środka
Po kilku latach gałęzi może zrobić się na tyle dużo, iż zaczynają wzajemnie się zasłaniać. W takiej sytuacji stosuje się cięcie prześwietlające, którego głównym zadaniem jest zmniejszenie zagęszczenia korony. Usuwane są przede wszystkim pędy skierowane do jej wnętrza, krzyżujące się oraz nadmiernie konkurujące ze sobą.
Efekt nie sprowadza się wyłącznie do estetycznego wyglądu drzewa. Luźniejsza korona zapewnia lepszy dostęp światła do liści i rozwijających się owoców. Jednocześnie powietrze może swobodniej przemieszczać się pomiędzy gałęziami.
Złamana i chora gałąź nie powinna czekać. Cięcie sanitarne służy oczyszczeniu drzewa
Silny wiatr, choroba albo mechaniczne uszkodzenie mogą pozostawić na drzewie pędy, których nie warto zachowywać. Cięcie sanitarne obejmuje gałęzie martwe, złamane, chore oraz mocno uszkodzone. Takiej pracy nie trzeba odkładać do czasu planowanego głównego cięcia, choć zawsze należy uwzględnić aktualne warunki pogodowe.
Szczególnej uwagi wymagają pędy z objawami choroby. Narzędzia używane podczas ich usuwania trzeba dezynfekować przed rozpoczęciem pracy przy kolejnym drzewie, zwłaszcza kiedy istnieje podejrzenie choroby zakaźnej. W ten sposób sekator nie staje się narzędziem przenoszącym problem na następne rośliny.
Czytaj także: Koniec lata to istotny moment dla irysów. Jeden zabieg pomoże odmłodzić stare kępy
Starego drzewa nie odmładza się jednym mocnym cięciem. Zmiany lepiej rozłożyć na sezony
Starsze drzewa mogą mieć mocno zagęszczone korony, wiele starych konarów i coraz słabsze owocowanie. Wtedy stosuje się cięcie odmładzające, które ma stopniowo zmienić strukturę korony. Najważniejsze jest tutaj tempo pracy.
Jednorazowe wycięcie dużej części starej korony może okazać się zbyt radykalne. Drzewo może odpowiedzieć silnym wzrostem licznych pędów wodnych, a sam zabieg dodatkowo je osłabi. Bezpieczniejsze jest rozłożenie odmładzania na kilka sezonów i stopniowe usuwanie wybranych fragmentów. Dzięki temu zmiana nie następuje gwałtownie, a kolejne decyzje można podejmować po obserwacji reakcji drzewa.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

1 tydzień temu




