Kiedyś zdjęcia wszystkiego były tylko w gazetach. Pomagały w szkole i w mojej pracy, gdy rozpoczynałem karierę rysownika prasowego. Zawartość takiego archiwum należało samemu zgromadzić, co trwało latami. Trzeba było zostawiać to, co może się kiedyś przydać, zamiast oddawać...