
To był niezwykle udany sezon obserwacji lodówek. Widziałem wiele osobników w różnych szatach wiekowych i sezonowych. Niestety dobiega końca, bo za chwilę lodówki nas opuszczą, odlatując na tereny lęgowe tundry. Zatem najbliższe tygodnie, a może jedynie dni warto wykorzystać na podziwiane ich szat letnich.
Niektóre osobniki daleko posunęły się w procesie pierzenia, przyjmując czekoladowe barwy w różnych tonacjach. przez cały czas dobrym miejscem spotkania lodówek jest port we Władysławowie. Jednak proponuję dni bez wyładunku ryb, czyli sztormowe (może też niedziela). Inaczej ruch kutrów w porcie płoszy lodówki, które odlatują na pełne morze.











