Jak przypomina serwis „Świat Gwiazd”, Doda jeszcze niedawno kojarzona była głównie z estradą i odważnymi występami, dziś coraz częściej pojawia się w zupełnie innym kontekście. Piosenkarka konsekwentnie wykorzystuje swoją popularność, by nagłaśniać problemy, o których przez lata mówiło się szeptem. Jej bezkompromisowa walka o prawa zwierząt i ujawnianie patologii w schroniskach sprawiły, iż temat przestał być niszowy — a głos artystki dotarł tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje.
Tak Doda wykorzystuje swoją popularność
Doda od dawna pokazuje, iż popularność może być czymś więcej niż tylko narzędziem autopromocji. Choć dla wielu wciąż pozostaje ikoną sceny muzycznej, coraz wyraźniej zapisuje się także jako jedna z najbardziej konsekwentnych i bezkompromisowych postaci w walce o prawa zwierząt.
Artystka regularnie włączała się w akcje adopcyjne, wspierała zbiórki na leczenie porzuconych zwierząt i nagłaśniała historie, które bez jej zasięgów prawdopodobnie nigdy nie przebiłyby się do opinii publicznej. Doda zaczęła mówić nie tylko o empatii, ale o odpowiedzialności państwa i samorządów, o lukach w prawie oraz o systemowych zaniedbaniach, które pozwalają na funkcjonowanie tzw. patoschronisk.
Przełomem było publiczne nagłośnienie dramatycznych warunków panujących w prywatnych schroniskach m.in. w Sobolewie i Bytomiu. Opisy braku opieki weterynaryjnej, skrajnych zaniedbań i wieloletniego ignorowania sygnałów alarmowych wywołały falę oburzenia. Sprawa gwałtownie przestała być tematem niszowym – zaczęły zajmować się nią ogólnopolskie media, a dyskusja o nadzorze nad prywatnymi placówkami weszła do głównego nurtu debaty publicznej.
Doda w Pałacu Prezydenckim
Naturalnym krokiem było jej zaangażowanie w prace Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt. Udział w posiedzeniach pozwolił jej przenieść głos aktywistów prozwierzęcych bezpośrednio do świata polityki. Artystka wielokrotnie podkreślała, iż nie interesują jej półśrodki ani kosmetyczne poprawki – celem jest system, który realnie chroni zwierzęta i skutecznie egzekwuje prawo wobec tych, którzy je łamią.
Symboliczną kulminacją ostatnich działań było spotkanie w Pałacu Prezydenckim z prezydentem Karolem Nawrockim i jego małżonką. Jak wskazuje serwis „Świat Gwiazd”, postulaty Dody były z uwagą wysłuchane przez prezydenta.
„Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach, w jakich przebywają zwierzęta w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. Przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt.W tym kontekście rozmawiano o sytuacji prywatnych schronisk dla zwierząt w Polsce i propozycjach zmian w trosce o ich podopiecznych” - czytamy.
Sama Doda konsekwentnie podkreśla, iż nie chodzi jej o rozgłos ani polityczne ambicje. W centrum jej narracji pozostaje przekonanie, iż zwierzęta nie mają głosu, dlatego obowiązkiem ludzi – zwłaszcza tych z dużymi zasięgami – jest mówienie w ich imieniu. Jej aktywność pokazuje, iż zaangażowanie osób publicznych może wykraczać poza deklaracje i realnie wpływać na rzeczywistość.

2 godzin temu