REKLAMA
Zobacz wideo
Koroniewska radzi się teściowej? Chodzi o remonty
Katarzyna Dowbor drży z powodu rachunków za prąd? Nie tylko ogrzewanie jest u niej kosztowne"Fakt" poruszył z dziennikarką kwestię wysokich opłat za ogrzewanie, na co skarżą się Polacy. - Mierzę z tym problemem, zwłaszcza iż mam konie, które są w stajni. Niby mam ogrzewane poidła, ale mimo wszystko zamarzają. Musiałam wstawiać farelki, żeby odmrażać wodę, i żeby konie miały co pić w nocy - opowiedziała Dowbor. Siodlarnia to kolejne pomieszczenie, o które szczególnie musi dbać zimą. - Jeszcze nie wiem, jaki przyjdzie rachunek, ale na pewno będzie spory. Szykuję się na to - przyznała.Wydatki dziennikarki rosną z powodu konia wymagających szczególnej opieki. - Mam konia z adopcji, który jest bardzo ciężko chory, ma astmę. Wymaga drogich leków i leczenia, a to pochłania dużo czasu i pieniędzy. Ale dałam mu dom, bo nie mogłam pozwolić, by został uśpiony z powodu oszczędności - powiedziała Dowbor. Opiekuje się ponadto innymi zwierzętami, które są wymagające. -Oprócz koni są jeszcze cztery psy i kot ze schroniska. Uważam, iż jeżeli się je przygarnęło, to trzeba zapewnić im dobrą opiekę - dodała.Katarzyna Dowbor pobiera emeryturę, ale wciąż jest aktywna zawodowo. Tak mówiła o świadczeniuDziennikarka stale pracuje na wizji i w social mediach, co przynosi jej ogromne spełnienie. Jest aktywna zawodowo na emeryturze, która, według doniesień, ma wynosić około czterech tysięcy złotych. Nie ma zatem na co narzekać. "Po prostu pracowałam na etacie przez 30 lat w państwowej firmie, więc odkładałam składki i mam emeryturę. Może ona nie jest jakaś bardzo wysoka, ale nie jest też bardzo niska. Nie narzekamy" - przyznała w "Super Expresie".

6 godzin temu




