Drift w Ząbkowicach Śląskich. Ponad 500 podpisów i zarzut blokowania przejazdu karetki

2 godzin temu

Ząbkowice Śląskie. Ponad 500 osób poparło petycję w sprawie driftu

Interwencję w tej sprawie podjęła mieszkanka Ząbkowic Śląskich, działająca w interesie publicznym z poparciem ponad 500 mieszkańców oraz działkowców ROD „Hutnik”.

Petycja dotyczy powtarzających się uciążliwości związanych z organizowaniem na tym terenie wydarzeń motoryzacyjnych, zwłaszcza jazdy typu drift i tzw. palenia opon.

– Organizowane wydarzenia powodują uciążliwy HAŁAS silników i układów wydechowych, hałas ślizgających się po betonie opon, gwałtowne przyspieszanie, wprowadzanie samochodów w poślizg oraz hałas z tym związany wraz z zapachem palonych opon wchodzącego auta w poślizg – drift – informuje wnosząca petycję, mieszkanka Ząbkowic Śląskich.

Samochody miały blokować przejazd karetki podczas imprezy

Szczególnie dotkliwy jest fakt bezpośredniego sąsiedztwa terenów zamieszkałych i ogródków działkowych. Jako konkretny przykład podano wydarzenie z 19 września 2026 roku.

– Ostatnim przykładem było wydarzenie z dnia 19.09.2026 r. trwające przy ul. Przemysłowej 2 od godz. 10.00 do godz. 19.20, w trakcie którego parkujące samochody uczestników imprezy blokowały przejazd karetki SP ZOZ „Pomoc Doraźna” do drogi krajowej nr 8 – informuje mieszkanka.

Podkreśla, iż ta sama droga może zablokować najkrótszy dojazd straży pożarnej, a większość samochodów miała rejestracje spoza powiatu. Na zakończenie imprezy odpaliło się fajerwerki, które płoszyły zwierzęta.

Mieszkańcy domagają się pomiarów hałasu przy ul. Przemysłowej

W petycji domaga się m.in. ustalenia kompetencji organów powiatu w zakresie kontroli i ograniczania hałasu, przeprowadzenia profesjonalnych pomiarów podczas rzeczywistego wydarzenia oraz sprawdzenia, czy 19 września takie pomiary w ogóle wykonano.

– Nie kwestionuję prawa do prowadzenia zgodnej z prawem działalności sportowej, rekreacyjnej czy gospodarczej. Domagam się natomiast ochrony przed powtarzającym się wielogodzinnym hałasem oddziałującym na nieruchomości mieszkalne i ogródki działkowe – dodaje autorka.

Przypomina też o prawomocnym rozstrzygnięciu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 września 2026 roku, które potwierdziło adekwatność starosty, a mimo to problem przez cały czas pozostaje bez skutecznego rozwiązania.

Do tematu będziemy wracać.

Idź do oryginalnego materiału