Listopad wcale nie musi oznaczać końca sezonu grzybowego. W polskich lasach przez cały czas można natrafić na jadalne grzyby, które dobrze znoszą jesienne chłody. Jeden z nich szczególnie upodobał sobie sosnowe zagajniki. Przy sprzyjającej pogodzie potrafi rosnąć całymi grupami, a doświadczonym grzybiarzom jest doskonale znany.
Grafika stworzona przy pomocy AI.Ten grzyb może rosnąć choćby pod koniec listopada
Choć największy wysyp borowików i podgrzybków zwykle przypada na wcześniejsze miesiące, niektóre gatunki można spotkać znacznie później.
Jednym z nich jest maślak sitarz (Suillus bovinus), nazywany również sitkiem lub siciarzem.
To jadalny grzyb występujący w polskich lasach, szczególnie na terenach porośniętych sosnami. Jego owocniki pojawiają się od lata do późnej jesieni.
Jeżeli listopad jest stosunkowo ciepły, a ziemia zachowuje odpowiednią wilgotność, sitarze mogą pojawiać się choćby pod koniec miesiąca.
Nie oznacza to jednak, iż będą dostępne wszędzie. Wiele zależy od lokalnej pogody, temperatury gleby i wcześniejszych przymrozków.
Wystarczy zajrzeć pod te drzewa. Tam warto ich szukać
Maślak sitarz jest gatunkiem związanym z sosnami. Tworzy z ich korzeniami mikoryzę, czyli współpracuje z drzewem, wymieniając składniki odżywcze.
Dlatego poszukiwania najlepiej rozpocząć w miejscach, gdzie rosną sosny.
Szczególnie sprzyjające warunki występują na piaszczystych glebach, w młodych zagajnikach i na obrzeżach lasów sosnowych.
Sitarze często wyrastają w skupiskach. Znalezienie jednego owocnika może więc oznaczać, iż w pobliżu rosną kolejne.
Na Mazowszu warto zwracać uwagę na odpowiednie siedliska w borach sosnowych. Dotyczy to również leśnych terenów w okolicach Warszawy, choć samo występowanie sosen nie gwarantuje obecności grzybów.
Przed grzybobraniem należy także sprawdzić, czy na danym terenie zbieranie grzybów jest dozwolone.
Jak wygląda maślak sitarz? Jeden szczegół zwraca uwagę
Maślak sitarz ma kapelusz o barwie od żółtobrązowej do pomarańczowobrązowej. W wilgotnych warunkach jego powierzchnia może być lepka.
Najbardziej charakterystyczna jest jednak spodnia część kapelusza.
Zamiast blaszek znajdują się tam rurki zakończone dużymi, nieregularnymi porami, przypominającymi sito.
To właśnie od tej cechy pochodzi polska nazwa grzyba.
Kapelusz osiąga zwykle kilka centymetrów średnicy, a trzon jest stosunkowo smukły.
Nie należy jednak identyfikować grzyba wyłącznie na podstawie jednego szczegółu. Poszczególne gatunki mogą być do siebie podobne, a wygląd owocników zmienia się wraz z wiekiem i warunkami pogodowymi.
Grzyb do suszenia, marynowania i sosów
Maślak sitarz nie należy do najbardziej poszukiwanych gatunków, ale ma wiele zastosowań kulinarnych.
Jego smak jest dość łagodny, dlatego może stanowić dodatek do bardziej aromatycznych grzybów.
Po odpowiednim przygotowaniu nadaje się między innymi do:
- sosów grzybowych i zup;
- farszu do pierogów;
- suszenia i przygotowywania przypraw grzybowych;
- marynowania w zalewie octowej;
- potraw z kapustą i kaszą.
Do przetwarzania najlepiej wybierać młode, jędrne i zdrowe owocniki. Starsze sitarze często mają miękki miąższ i mogą być zaatakowane przez larwy owadów.
Grzyby przeznaczone do suszenia trzeba dokładnie oczyścić, pokroić i wysuszyć do całkowitej kruchości. Susz należy przechowywać w suchym, szczelnym pojemniku.
Uwaga na pomyłki. Nie każdy podobny grzyb nadaje się do koszyka
Sitarza można pomylić z innymi gatunkami grzybów rurkowych, między innymi z maślakiem pstrym.
Niektóre podobne gatunki są jadalne, ale istnieją również grzyby objęte ochroną, których nie wolno zbierać.
Nigdy nie należy jeść grzybów, których gatunku nie udało się jednoznacznie ustalić.
W razie wątpliwości warto skorzystać z pomocy grzyboznawcy lub klasyfikatora grzybów w stacji sanitarno-epidemiologicznej. Ocena samego zdjęcia w internecie nie daje wystarczającej pewności.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli planujesz listopadowy spacer po lesie, nie musisz zakładać, iż sezon grzybowy już się skończył.
Przy łagodnej pogodzie wciąż można spotkać maślaki sitarze i inne późnojesienne gatunki.
Największe znaczenie ma wybór odpowiedniego siedliska, znajomość gatunków oraz ostrożność podczas zbierania.
Początek listopada może więc przez cały czas przynieść udane grzybobranie, szczególnie w sosnowych lasach. Trzeba jednak pamiętać, iż po silniejszych mrozach szanse na znalezienie zdrowych, świeżych owocników wyraźnie maleją.

2 godzin temu




