Izabela Łęcka czyta „Bluszcz”. O czym huczy cały internet

2 godzin temu
Ci, którzy krzyczą „to nie mój Prus”, mylą adres reklamacji. To faktycznie nie jest ich Prus. Jest mój, mojej córki, pokolenia, które nie musi już wychodzić za mąż, żeby przeżyć, i które ogląda salonowe sztuczki XIX wieku z tą samą podejrzliwością, z jaką patrzy na dzisiejsze mechanizmy władzy i pieniądza. Serial nie tłumaczy się przed tradycjonalistami
Idź do oryginalnego materiału