Pierwszy aparat fotograficzny był dla każdej rodziny niezwykłym nabytkiem. Dzisiejsze zdjęcia, które publikujemy są przykładem tego, iż aparat rejestrował różne sytuacje życiowe rodziny i nie tylko. Prace w polu, ogródku i wypoczynku. Te zdjęcia zachwycają. Są wymowne i ciekawe. Malarz na pewno miałby temat do twórczości o człowieku. Spracowane ręce, obolałe nogi… Letnie, jesienne dni.
Dzisiejsze zdjęcia, w które czytelnicy Portalu mogą się zgłębić wspomnieniem są własnością Państwa KUSZ, p. Irena już śp opowiadała o ich ogrodzie niedaleko starej gazowni, wyjazdy na targ z warzywami itp.
P.S. W moich archiwach znajdują się dziesiątki zdjęć i artykułów, które pierwotnie pisałam do nie istniejącej już gazety „Czas Nakła „. Fotografie z mojego albumu oraz te pożyczone, aby je potem oddać, to prawdziwe perełki.
tekst: Eugenia Czyż-Rydzyńska
Reprodukcja zdjęć – Józef Rydzyński
Zdjęcie wyróżniające – Wykopki w Rozwarzynie – lata 50 – te. Motyka, jedyne narzędzie tej pracy. Wiklinowy kosz i dla wszystkich redlina. To były smaczne ziemniaki, które potem przebierano manualnie na duże i małe.
Zdjęcie 1 – Co te starsze panie wyczyniają? Obrodziło w jabłka. Owoce trzeba zerwać do ostatniego. Drabina wysoka, odwagi nie brakuje.
Zdjęcie 2 – Czas na wypoczynek i pogaduszki. Panie uśmiechają się mimo zmęczenia.
Zdjęcie 3 – To drzewo owocowe już tylko na opał. Ręczna piła i pomoc sąsiedzka.

9 godzin temu




