
Kużnica 27 marca br., samiec oraz samicą krakwy. Zacznę jednak od "ławeczek" i przelotu szponiastych, bo one są powodem tych zdjęć. Tego dnia do godz. 12 nie przeleciał ani jeden drapol, choćby krogulec. To lekcja jak bardzo trzeba zawracać uwagę na kierunek i siłę wiatru. Szczególnie z końcem marca gdy przeloty są jeszcze słabe i kapryśne.
Wiało z południowego - zachodu, a co gorsze poprzedniego dnia zdecydowanie silniej z tego kierunku. Ptaki więc nie ruszyły w drogę i mimo poprawiających się warunków do Kuźnicy nie doleciały. Z drobnicą było równie cieniutko, może z wyjątkiem zniczków. Leciało i zatrzymywało się ich sporo, a to interesująca obserwacja, bo ich migracja nie jest tak spektakularna jak innych gatunków. Pozostał więc port w Kuźnicy, a tam choć krakwy na pocieszenie.









