Leśnicy z Sądecczyzny sadzą sady dla niedźwiedzi. Chcą zatrzymać je z dala od domów

1 godzina temu

To może być jeden z najbardziej nietypowych sposobów walki z potencjalnym zagrożeniem. W Beskidzie Sądeckim leśnicy zaczęli sadzić drzewa owocowe, żeby… zatrzymać niedźwiedzie w górach. Cel jest prosty – ograniczyć sytuacje, w których dzikie zwierzęta schodzą w pobliże domów i szukają jedzenia.

130 drzew i konkretny plan

Na terenie Nadleśnictwa Piwniczna pojawiły się już pierwsze nowe nasadzenia. To około 130 drzew owocowych – jabłonie, śliwy i grusze. Nie chodzi jednak o estetykę ani rekreację.

Plan jest dużo bardziej praktyczny. Owoce mają stać się naturalnym źródłem pożywienia dla niedźwiedzi, które dzięki temu nie będą musiały schodzić niżej – w okolice zabudowań.

Stare sady wracają do życia

Leśnicy sięgają przy tym do historii regionu. Jak przypominają, Dolina Popradu była kiedyś pełna sadów zakładanych przez dawnych mieszkańców – Łemków.

Dziś wiele z tych drzew ma choćby 100 lat i wymaga odnowienia. Nowe nasadzenia mają więc podwójny efekt – przywracają dawny krajobraz i jednocześnie pełnią funkcję „bufora” dla dzikiej zwierzyny.

Chodzi o bezpieczeństwo, zanim pojawi się problem

Jak podkreślają leśnicy, po polskiej stronie niedźwiedzie nie stanowią jeszcze poważnego zagrożenia w kontakcie z ludźmi. Sytuacja wygląda inaczej na Słowacji, gdzie takie przypadki już się zdarzają.

Dlatego działania w Beskidzie Sądeckim mają charakter wyprzedzający. Tworzenie naturalnych miejsc żerowania ma sprawić, iż zwierzęta zostaną wyżej w górach i nie będą szukać łatwego jedzenia w pobliżu domów.

Międzynarodowy projekt i konkretne działania

Całość jest częścią większego programu „Drapieżne pogranicze”, realizowanego wspólnie ze stroną słowacką, m.in. z Tatrzańskim Parkiem Narodowym.

To nie tylko sadzenie drzew, ale próba długofalowego zarządzania obecnością dużych drapieżników w regionie.

Niedźwiedź nieprzewidywalny, ale przewidywalny głód

Leśnicy nie mają złudzeń – nie da się całkowicie kontrolować migracji niedźwiedzi. Te przemieszczają się nie tylko za jedzeniem, ale też w poszukiwaniu partnerów i nowych terytoriów.

Jedno jednak jest pewne: jeżeli mają co jeść w górach, rzadziej schodzą niżej.

A to dla mieszkańców regionu może zrobić ogromną różnicę.

Idź do oryginalnego materiału