Łoś pojawił się na polu w woj. łódzkim. Padł apel do mieszkańców, niepokojące relacje świadków

4 godzin temu

Do zdarzenia doszło w miejscowości Mnich w gminie Oporów. Jak poinformował 16 października Artur Paul ze stowarzyszenia „Pomagam Bocianom”, na jednym z pól uprawnych przebywał łoś euroazjatycki (Alces alces). Zwierzę odpoczywało, jednak jego obecność miała przyciągnąć uwagę osób, które chciały podejść bliżej.

Łoś odpoczywał na polu. Padł apel o ostrożność

Przedstawiciel stowarzyszenia zwrócił uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie młodzieży, która miała próbować zbliżyć się do odpoczywającego zwierzęcia.

– Pod żadnym pozorem nie wolno zbliżać się do zwierzęcia, płoszyć go, ani próbować przeganiać. Dziś byliśmy świadkami bardzo nieodpowiedzialnego zachowania młodzieży, która chciała celowo podejść do odpoczywającego łosia – podkreśla Artur Paul.

Łoś odpoczywał na jednym z pól w powiecie kutnowskim (fot. Stowarzyszenie "Pomagam Bocianom")

Jak zaznacza, łoś to dzikie i potężne zwierzę. Dorosły osobnik może ważyć kilkaset kilogramów, a spłoszony lub sprowokowany może gwałtownie zareagować. Próba podejścia do niego może więc skończyć się poważnym zagrożeniem dla zdrowia, a choćby życia człowieka.

Łoś nie jest atrakcją turystyczną ani zwierzęciem, do którego należy podchodzić, by zrobić sobie zdjęcie. Najlepsze, co można zrobić w takiej sytuacji, to pozostawić go w spokoju i nie zakłócać mu odpoczynku.

Niepokojące relacje świadków. Sprawa wymaga wyjaśnienia

Artur Paul przekazał również, iż otrzymał relacje świadków dotyczące zachowania jednego z rolników. Według tych informacji mężczyzna miał próbować przeganiać łosia z pola, rzucając w jego kierunku kamieniami.

To nie jedyne niepokojące doniesienia. Jak relacjonuje przedstawiciel stowarzyszenia, ten sam rolnik miał wykonywać oprysk pola bezpośrednio w pobliżu odpoczywającego zwierzęcia.

– o ile te informacje się potwierdzą, mamy do czynienia z zachowaniem skrajnie nieodpowiedzialnym, które wymaga wyjaśnienia przez adekwatne służby – dodaje Artur Paul.

Na tym etapie są to relacje świadków przedstawione przez przedstawiciela stowarzyszenia. Okoliczności zdarzenia wymagają indywidualnej weryfikacji.

Łoś jest pod ochroną? Ważne informacje o przepisach

Artur Paul przypomina, iż łoś jest w Polsce gatunkiem łownym, ale obowiązuje całoroczne moratorium na jego odstrzał. Nie oznacza to jednak, iż można bezkarnie płoszyć, krzywdzić lub narażać to zwierzę na cierpienie.

Jak wskazuje przedstawiciel stowarzyszenia, celowe znęcanie się nad zwierzęciem może stanowić przestępstwo na podstawie art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Przepis przewiduje karę więzienia do trzech lat, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – od trzech miesięcy do pięciu lat.

Każdy przypadek wymaga jednak oceny konkretnych okoliczności i ustalenia, czy doszło do naruszenia prawa.

Co zrobić, gdy spotkasz łosia?

Stowarzyszenie „Pomagam Bocianom” apeluje do mieszkańców, aby zachowali szczególną ostrożność, jeżeli natkną się na łosia na polu, łące lub w pobliżu zabudowań.

Najważniejsze zasady to:

  • Nie podchodź do zwierzęcia i nie próbuj fotografować go z bliska.
  • Nie krzycz, nie płosz łosia i nie rzucaj w jego kierunku żadnymi przedmiotami.
  • Nie podjeżdżaj samochodem ani maszyną rolniczą, by zmusić go do odejścia.
  • Nie pozwalaj dzieciom ani młodzieży zbliżać się do zwierzęcia.
  • Jeśli jesteś świadkiem celowego krzywdzenia dzikiego zwierzęcia, dokumentuj zdarzenie wyłącznie z bezpiecznej odległości i zgłoś je Policji.

Stowarzyszenie podkreśla, iż dzikie zwierzęta potrzebują przede wszystkim spokoju, a niekiedy to właśnie nieprzemyślane zachowanie człowieka prowadzi do niebezpiecznych sytuacji.

Łoś, który pojawił się w Mnichu, odpoczywał na polu. Jego obecność nie powinna być powodem do niepokojenia ani przeganiania go na siłę. Zachowanie odpowiedniego dystansu to najprostszy sposób, by zadbać zarówno o bezpieczeństwo ludzi, jak i o dobro zwierzęcia.

Idź do oryginalnego materiału