W lusterku błękit i kręta droga,lato ucieka w złocistych polach.Ktoś na rowerze przed siebie gna,w głośnikach lekko Rojek mi gra. Chwytamy chwile, łapiemy wiatr,„Mirafiori” prowadzi nas w świat.Promień słońca przez chmury się tli,to są te piękne, beztroskie dni. Ciepłe powietrze,









