Na deptaku w Ciechocinku

7 godzin temu

W środę 12 sierpnia studenci Uniwersytetu Lubońskiego Trzeciego Wieku i członkowie Oddziału PTTK im. Cyryla Ratajskiego w Luboniu wzięli udział w jednodniowej wycieczce autokarowej, podczas której poznali urokliwe zakątki Kujaw – uzdrowiskowy Ciechocinek, historyczny Raciążek i malowniczą Nieszawę nad Wisłą.

Wycieczkę zorganizował Oddział PTTK im. Cyryla Ratajskiego w Luboniu. Zwiedzanie rozpoczęło się od powszechnie znanego i chętnie odwiedzanego kurortu uzdrowiskowego w Ciechocinku. Kuracjuszy i turystów przyciąga malownicza okolica, piękna przyroda, leczenie solankami, wyjątkowy mikroklimat i nastrój uzdrowiskowy. Dodatkowym atutem tej okolicy jest czyste i zdrowe powietrze. W okresie od maja do września miasto zachwyca zielenią parków i skwerów oraz obecnością dywanów kwiatowych.

Na terenie Ciechocinka pierwsze warzelnie soli powstały już w XIII wieku, natomiast początek historii leczenia uzdrowiskowego z wykorzystaniem solanek jest datowany na rok 1836. Zaczęło się od zainstalowania w miejscowym zajeździe czterech miedzianych wanien leczniczych do kąpieli solankowych. Z czasem z tej metody leczenia korzystało coraz więcej osób i zwiększała się liczba wanien, a miasto zaczęło zyskiwać sławę uzdrowiska. W tym roku uzdrowisko obchodzi 190. jubileusz powstania. W XIX w. Ciechocinek stanowił wytworne centrum życia towarzyskiego elit Królestwa Polskiego. Wzdłuż deptaku wybudowano pawilony w stylu szwajcarskim, drewniane wille i pensjonaty oraz pijalnię wód. Wokół założono pięknie zadbane parki z licznymi gatunkami drzew i krzewów oraz skwery ozdobione starannie dobranymi kompozycjami kwiatowymi. Pobyt umilały uzdrowiskowe orkiestry. Kuracjusze spotykali się w kawiarniach, uczestniczyli w koncertach, tańcach i grach towarzyskich. Ciechociński deptak, otaczające go promenady i pobliskie tężnie tętniły życiem od samego rana. Po porannych kąpielach i w godzinach popołudniowych kuracjusze, spacerowali po ciechocińskim deptaku w eleganckich strojach. Panie nosiły długie, strojne suknie, kapelusze i parasolki chroniące od słońca, a panowie ubrani byli w garnitury, cylindry i obowiązkowo nosili laseczki. Podczas spaceru nawiązywano kontakty towarzyskie, opowiadano ploteczki i prowadzono dyskusje polityczne. Było to idealne miejsce dla osób poszukujących błogiego relaksu i poprawy samopoczucia. Z nostalgią ogląda się stare fotografie z tego okresu.

Dzisiejszy Ciechocinek nie jest tak wytworny jak przed wiekami, bo przecież czasy się zmieniły. przez cały czas jest pięknym, chętnie odwiedzanym miejscem, a oferowane zabiegi wodami leczniczymi i inne atrakcje gwarantują kuracjuszom udany wypoczynek i podreperowanie zdrowia. Mają oni do dyspozycji m.in. liczne sanatoria, ośrodki wypoczynkowe, ośrodki wczasowo–turystyczne, hotele i restauracje. Tak jak dawniej kwitnie tu życie towarzyskie, zawierane są nowe znajomości, a wieczorki taneczne są stałym elementem każdego turnusu. Do Ciechocinka wróciły pociągi, ale miasto przez cały czas nie ma dworca z prawdziwego zdarzenia. Podróżni doraźnie korzystają z kontenera, który służy za poczekalnię i toaletę. Pierwszy dworzec został oddany do użytku w 1869 r., po uruchomieniu linii kolejowej Aleksandrów Kujawski – Ciechocinek. Był wyposażony w poczekalnię, kasę biletową, komorę celną oraz mieszkania dla obsługi. W ostatnich latach ten szachulcowy budynek został wyremontowany i przeznaczony na mieszkania. W 1902 r. wybudowano drugi, większy dworzec z holem w kształcie rotundy na podstawie projektu polskiego architekta Czesława Domaniewskiego. Spalony, po II wojnie światowej został odbudowany. Służył podróżnym do 2015 r., po czym był nieczynny. w tej chwili czeka na długo zapowiadaną rewitalizację. W jego wnętrzu funkcjonuje sklep ze starociami. W pobliżu dworca znajduje się zabytkowy budynek Teatru Letniego powstały w 1891 r. Stylem nawiązuje do drewnianej zabudowy spotykanej w uzdrowiskach szwajcarskich. Na deskach teatru występowali znani polscy artyści. Wystawiano tu opery, operetki i komedie. Zamknięty w 1974 r. z powodu złego stanu technicznego, przez prawie 25 lat był remontowany. W ostatnich latach koncertowali popularni artyści estradowi. Na skwerku przed teatrem znajduje się pomnik Jerzego Waldorffa z psem Puzonem, inicjatora zbiórki środków finansowych na odbudowę zabytkowego Teatru Letniego, odsłonięty w 2013 roku.

Ciechocinek słynie z tężni solankowych. Są to trzy wielkie konstrukcje z drewna i tarniny, ustawione w kształcie podkowy, służące do odparowywania wody z solanki. Na dębowych palach wbitych w ziemię umieszczono świerkowo–sosnową konstrukcję wypełnioną gałązkami tarniny, po której kroplami spływa i odparowuje solanka, tworząc wokół zdrowy mikroklimat, bogaty w jod, wapń, magnez i brom. Tężnie mają 15,8 m wysokości, a ich łączna długość wynosi 1741,5 m. Zostały zbudowane w I połowie XIX w. wg projektu Jakuba Graffa – profesora Akademii Górniczej w Kielcach. Tężnie są zasilane w solankę ze źródła nr 11 (Fontanna Grzybek), którą pompuje się do rynienek znajdujących się na ich szczycie. Stąd solanka przesącza się na tarninę i następnie spływa do wanny. Jest to największa tego typu drewniana konstrukcja w Europie. W pobliżu potężnych tężni, uważanych za serce Ciechocinka, znajduje się uwielbiany przez spacerowiczów Park Zdrojowy o pow. 19 ha z interesującym starodrzewem oraz słynna Fontanna „Grzybek” nad głębokim odwiertem solanki. Park Zdrojowy został założony w XIX w. Znajduje się w nim muszla koncertowa wybudowana w stylu zakopiańskim, fontanna „Jaś i Małgosia”, galeria spacerowa z XIX w. z zabudową w stylu szwajcarskim, pijalnia wód z salą koncertową i kawiarnią. Zespół tężni, Park Tężniowy i Park Zdrojowy są wpisane na listę Pomników Historii.

Raciążek, do którego następnie udali się zwiedzający, to historyczna miejscowość obronna na Kujawach, należąca przed wiekami do biskupów włocławskich. Dzisiaj Raciążek jest wsią, prawa miejskie nadane mu w 1317 roku utracił w wyniku represji władz carskich po powstaniu styczniowym. Do najcenniejszych zabytków miejscowości zalicza się: późnogotycki kościół parafialny pw. Wszystkich Świętych i św. Hieronima oraz ruiny zamku biskupiego z XIII w. położone na stromej skarpie wiślanej. Początkowo biskupi postawili tutaj drewniany gród, który następnie zniszczyli Krzyżacy. W miejscu zniszczonego grodu powstał murowany zamek o strategicznym znaczeniu. Przebywali w nim m.in. królowa Jadwiga i król Władysław Jagiełło. Tutaj odbywały się pertraktacje z zakonem krzyżackim. W XVIII wieku biskup Szembek dokonał rozbiórki gotyckiego zamku i przystąpił do budowy barokowego pałacu z wykorzystaniem murów głównego budynku zamkowego, otoczonego ogrodem włoskim. Po rozbiorach pałac został przeznaczony do rozbiórki. Prace archeologiczne i konserwatorskie rozpoczęto w latach 70. XX w. Dziś jest to trwała ruina, otoczona bujną zielenią.

Ostatnim miejscem zwiedzania była Nieszawa. Jest to miasto położone w woj. kujawsko–pomorskim, w powiecie aleksandrowskim, na lewym brzegu Wisły, w jej pradolinie, na krańcach Kujaw. Nazywane jest „wędrującym miastem”. Na początku XV w. leżało naprzeciwko Torunia. Z powodów politycznych, na rozkaz króla Kazimierza Jagiellończyka zostało przeniesione o kilkadziesiąt kilometrów dalej, w nowe miejsce. W Nieszawie działa przeprawa promowa na Wiśle napędzana siłą nurtu rzeki. Malownicze położenie, interesująca historia, małomiasteczkowy klimat i spokój, to główne atuty tego urokliwego miasteczka. Uczestnicy wycieczki zwiedzili późnogotycki kościół św. Jadwigi z XV w. oraz Muzeum Stanisława Noakowskiego mieszczące się w dawnej plebanii, w której urodził ten wybitny architekt i malarz. Przed opuszczeniem Nieszawy odbyliśmy jeszcze spacer nad Wisłę do miejsca przeprawy promowej, a potem urokliwymi uliczkami miasta.

Wycieczka odbyła się dzięki finansowemu wsparciu Urzędu Miasta Luboń.

Maria i Jan Błaszczak

Spacer po Nieszawie, przeprawa promowa na Wiśle fot. Zb. ULTW
Idź do oryginalnego materiału