Na wieś przywieźliśmy z miasta kota, który nosił dumne imię Kajetan. Miał tam w gospodarstwie wiejskim swojego brata rodzonego, Bazylego. Bazyli zasłynął w okolicy z powodu wyłupiastych oczu, skąd wzięło się jego przezwisko. Na wsi nikt nie szczędzi ironii, gdy chodzi o zwierzaki. Początki Kajetana były niełatwe. Choć był raczej drobny, Bazyli od razu pokazał, […]