
– Mam nie podlewać trawnika, a tutaj od kilku dni woda leje się bez przerwy na gruz – napisał do naszej redakcji jeden z mieszkańców Wyszkowa. W czasie, gdy PWiK apeluje o oszczędzanie każdej kropli wody z powodu ogromnego poboru podczas upałów, zdjęcia z rozbiórki dawnej przychodni przy ul. Sowińskiego wywołały wśród mieszkańców gorącą dyskusję. Od kilku dni mieszkańcy Wyszkowa słyszą ten sam apel – oszczędzajcie wodę. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ostrzega, iż z powodu upałów i bardzo dużego zużycia mogą występować spadki ciśnienia, a choćby chwilowe przerwy w dostawie. Prośba jest jasna – zrezygnować z podlewania ogrodów, napełniania basenów czy mycia samochodów. Tymczasem do naszej redakcji zaczęły napływać wiadomości od mieszkańców. Ich uwagę zwróciła trwająca rozbiórka dawnej przychodni przy ul. Sowińskiego, gdzie podczas prac gruz jest regularnie zraszany wodą. – Rozumiem, iż trzeba ograniczać pylenie. Ale skoro mieszkańcy mają oszczędzać wodę, to dlaczego tutaj od kilku dni leje się ona praktycznie bez przerwy? – pyta jeden z czytelników. Inny zwraca uwagę na sytuację, z którą sam się spotyka. – Wieczorami ciśnienie wody w blokach jest tak małe, iż trudno normalnie się wykąpać. A obok widzimy wodę płynącą na gruz. Ludzie zaczynają pytać, czy wszystkich







