Niebezpieczny incydent pod Warszawą. Leśnicy alarmują o nieprowokowanie tragedii

3 godzin temu

Pracownicy Kampinoskiego Parku Narodowego alarmują o narastającym problemie, który zagraża zdrowiu i życiu odwiedzających. Chęć zdobycia efektownego zdjęcia do mediów społecznościowych sprawia, iż turyści podchodzą do dzikich zwierząt na odległość zaledwie kilku metrów, ignorując podstawowe zasady bezpieczeństwa

Fot. Pixabay

Incydent w Izabelinie: zestresowana samica łosia uszkodziła auto

Do jednego z najbardziej niepokojących zdarzeń doszło w ostatnich dniach bezpośrednio przed budynkiem dyrekcji KPN w Izabelinie. Młoda klępa (samica łosia) przez dłuższy czas przebywała w tym miejscu, stając się obiektem zainteresowania przechodniów. Turyści, ignorując sygnały ostrzegawcze wysyłane przez zwierzę – takie jak kładzenie uszu po sobie czy nerwowe podbieganie – próbowali skrócić dystans do minimum.

Finałem tej sytuacji było uszkodzenie samochodu należącego do pracownika parku. Przedstawiciele KPN podkreślają, iż nie była to agresja, a próba wywalczenia sobie przestrzeni przez osaczone i skrajnie zestresowane zwierzę.

Łoś to nie maskotka: 500 kg masy i błyskawiczny atak

Leśnicy przypominają, iż łoś to największy ssak polskich lasów. Dorosły osobnik waży od 300 do 500 kg i w przeciwieństwie do sarny, w sytuacji zagrożenia rzadko ratuje się ucieczką. jeżeli poczuje się osaczony, wybiera konfrontację.

„To, co dla was jest efektownym zdjęciem, dla zwierzęcia jest walką o przetrwanie, a dla człowieka igraniem choćby ze śmiercią” – ostrzegają pracownicy Parku.

Ważne zasady bezpieczeństwa przy spotkaniu dzikich zwierząt

W sytuacji spotkania dzikiego zwierzęcia, zarówno w jego naturalnym środowisku, jak i w aglomeracjach miejskich, najważniejszym jest zachowanie bezpiecznego dystansu. Do zwierzęcia nie należy podchodzić bliżej niż 50 metrów. jeżeli natomiast zwierzę samo się do nas zbliża, należy powoli i spokojnie wycofać się na bezpieczną odległość. Należy również zwracać uwagę na mowę ciała, jeżeli zwierzę staje nieruchomo i patrzy się w naszym kierunku, oznacza to, iż wyczuł w nas zagrożenie i jest gotowe na potencjalny atak.

Nie należy również wywoływać gwałtownych ruchów, w szczególności nie należy prowokować zwierzęcia lampami błyskowymi w aparacie, a także należy zachować ciszę. Hałas bowiem może spotęgować stres u zwierzęcia i sprowokować je do nieprzewidywalnych reakcji.

Idź do oryginalnego materiału