Fot. PixabayInformacja o pojawieniu się martwego ssaka na brzegu Bałtyku wpłynęła do służb w godzinach porannych. Miejsce znalezienia zwierzęcia zostało zabezpieczone przez policję oraz straż graniczną, aby uniemożliwić osobom postronnym zbliżanie się do truchła.
Działania Urzędu Morskiego
Urząd Morski w Gdyni koordynuje akcję usuwania ciała wieloryba z plaży. Przedstawiciele urzędu wskazują, iż ze względu na gabaryty zwierzęcia oraz stan rozkładu, konieczne jest użycie ciężkiego sprzętu. Operacja została zaplanowana w sposób mający zminimalizować utrudnienia dla osób przebywających w pobliżu.
Ciało ssaka zostanie przetransportowane do specjalistycznego zakładu, gdzie przejdzie proces utylizacji. Służby podkreślają, iż jest to standardowa procedura w przypadku odnalezienia martwych zwierząt morskich o takich rozmiarach na lądzie.
Badania naukowców z Helu
Przed utylizacją na miejscu pojawili się naukowcy ze Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu. Specjaliści pobrali próbki tkanek do badań laboratoryjnych. Analizy mają pomóc w ustaleniu gatunku wieloryba, jego wieku oraz prawdopodobnej przyczyny śmierci.
Wstępne oględziny nie pozwoliły na jednoznaczne wskazanie, jak długo zwierzę dryfowało w morzu przed wyrzuceniem na brzeg. Naukowcy zaznaczają, iż obecność wielorybów w Bałtyku jest zjawiskiem rzadkim, a ich pojawienie się kończy się często śmiercią zwierzęcia ze względu na brak odpowiedniego pokarmu i warunków bytowych.
Apel służb do mieszkańców i turystów
Służby apelują o zachowanie dystansu i niewchodzenie na ogrodzony teren działań. Podkreśla się, iż kontakt z rozkładającymi się szczątkami dzikich zwierząt może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Teren plaży zostanie uprzątnięty i zdezynfekowany natychmiast po zakończeniu wywozu truchła.
Źródło: Polska Agencja Prasowa (pap.pl)
1 godzina temu



