Obowiązkowe chipowanie zwierząt. Psy i koty trafią do centralnego rejestru KROPiK

6 godzin temu

Sejm przyjął ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), która wprowadza obowiązek elektronicznej identyfikacji psów i części kotów. Regulacja obejmie docelowo miliony zwierząt i może stworzyć rynek o wartości ponad 150 mln zł, co ma znaczenie zarówno dla właścicieli, jak i firm technologicznych. Powstanie też centralny rejestr zwierząt, który będzie prowadzić Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.


Dotychczas identyfikacja zwierząt w Polsce była rozproszona i w dużej mierze dobrowolna. Nowe przepisy wprowadzają system powszechny i centralnie zarządzany. Oznacza to zmianę struktury rynku, który obejmie docelowo miliony zwierząt domowych i będzie działał według jednolitych standardów.


– Skala tej regulacji jest bezprecedensowa, ponieważ obejmuje populację liczniejszą niż dotychczasowe segmenty, na których koncentrował się rynek – mówi Sebastian Przeniosło, prezes Farm Innovations S.A.

Cel: mniejsza bezdomność zwierząt


Według szacunków populacja psów i kotów w Polsce wynosi ok. 15 mln. W przypadku psów to ok. 8 mln zwierząt, z czego część jest już oznakowana.


Przy założeniu, iż ok. 20 proc. psów ma już chipy, do oznakowania pozostaje około 6,5 mln zwierząt. W przypadku kotów, których populacja wynosi ok. 7 mln, regulacja może objąć około 3,5 mln.


Ustawa KROPiK określa także maksymalne koszty identyfikacji i rejestracji psów i kotów. Łączna opłata nie będzie mogła przekroczyć 100 zł. W przypadku zwierząt już oznakowanych koszt ma wynosić maksymalnie 50 zł.


Nowe regulacje mają ułatwić identyfikację właścicieli zwierząt oraz ograniczyć skalę bezdomności. W efekcie mogą również zmniejszyć koszty ponoszone przez samorządy na utrzymanie schronisk.

Otwarcie nowego rynku


Przy średnim koszcie chipa wynoszącym ok. 15 zł, potencjalna wartość rynku przekracza 150 mln zł w okresie wdrażania regulacji. Nowe przepisy, które wprowadza KROPiK, mogą zwiększyć skalę działalności firm technologicznych poruszających się w tym obszarze.


– Wprowadzenie obowiązkowej identyfikacji zwierząt oznacza przejście z modelu rozproszonego do systemowego. To zmiana, która porządkuje rynek i jednocześnie podnosi wymagania wobec technologii oraz podmiotów działających w tym obszarze – mówi Sebastian Przeniosło.


W nowym systemie najważniejsze znaczenie ma zgodność chipów z międzynarodowymi standardami oraz możliwość integracji z centralnym rejestrem.


Rozwój systemów identyfikacji wpisuje się w szerszy trend cyfryzacji sektora związanego ze zwierzętami. W kolejnych latach rynek może rozwijać się także w kierunku usług dodatkowych, takich jak monitoring zdrowia czy ubezpieczenia.


– W momencie, gdy numer chipu staje się elementem systemu państwowego, najważniejsze znaczenie ma jego zgodność z międzynarodowymi standardami oraz możliwość integracji z centralnym rejestrem, co w praktyce zmienia charakter całego rynku. Jednocześnie rośnie znaczenie rozwiązań kompleksowych – dodaje prezes Farm Innovations.




Polecamy także:



  • Gminy wydają setki milionów, a bezdomność zwierząt nie maleje

  • Między dotacją a trudno dostępnym kredytem. Organizacje pozarządowe ratują się pożyczkami

  • Krajowi producenci cementu przegrywają z importem. Ostrzegają przed skutkami

Idź do oryginalnego materiału