Jest w Dziurze taki jeden głaz. Dla „Opowieści tysiąca i jednego kamienia” może nie miałby większego znaczenia, gdyby nie to, iż wyjątkowo wygodnie się na nim siedzi. Po jednej jego stronie rośnie klon, po drugiej – brzoza. Oba drzewa co roku solidnie wycinane są przez miesierki, co uwieczniłam w artykule o pszczołach wycinających liście. W [...]

1 miesiąc temu








