Październik oznacza pełne ręce pracy w ogrodzie. Tych obowiązków lepiej nie pomijać

6 dni temu
Październik potrafi przynieść ciepłe popołudnie i zimną noc z przymrozkiem. Dla ogrodnika oznacza to czas konkretnych działań, których nie warto przesuwać na ostatnią chwilę.
Jesienny ogród może wyglądać na miejsce, w którym sezon właśnie dobiega końca. Warzywnik pustoszeje, część bylin traci liście, a trawnik rośnie coraz wolniej. Ten spokój jest jednak pozorny. Rośliny przygotowują się do spoczynku, a wraz ze spadkiem temperatury zmieniają się również warunki panujące w glebie. Właśnie w tym okresie warto spojrzeć na ogród nie jak na przestrzeń, którą można zamknąć do wiosny, ale jak na miejsce wymagające przygotowania do kilku chłodnych miesięcy.


REKLAMA


Jesień zmienia warunki w ogrodzie. Chłodne noce są ważnym sygnałem dla roślin
Słoneczny dzień w październiku potrafi przypominać końcówkę lata, ale kilka godzin później temperatura może wyraźnie spaść. Dla roślin taka zmiana ma duże znaczenie. Część gatunków kończy wzrost, zrzuca liście lub przenosi substancje zapasowe do podziemnych organów. Cebule, bulwy i kłącza stopniowo przechodzą w okres spoczynku. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie bez przygotowania dobrze zniosą zimowe warunki. O ich kondycji decyduje między innymi wilgotność podłoża, głębokość, na której znajdują się pod ziemią, oraz osłona przed mrozem. Wrażliwe rośliny wymagają więc uwagi jeszcze przed nadejściem zimy.
Gleba też reaguje na coraz niższe temperatury. Życie pod powierzchnią stopniowo zwalnia
Po zakończeniu zbiorów łatwo skupić się wyłącznie na tym, co widać nad ziemią. Tymczasem spadek temperatury wpływa również na aktywność organizmów glebowych. Proces rozkładu materii organicznej zwalnia, podobnie jak wiele przemian zachodzących w podłożu.
Jesień daje za to dobry moment na ocenę grządek po całym sezonie. Można usunąć pozostałości po uprawach i przygotować stanowiska, zanim ziemia stanie się zimna, ciężka lub zamarznięta. Nie ma sensu przekopywać wszystkiego automatycznie. Znacznie ważniejsze jest pozostawienie grządek w takim stanie, aby nie stały się zimowym składowiskiem chorych części roślin.


Chore liście nie powinny zimować na grządkach. Wiosną problem może pojawić się ponownie
Opadłe liście oraz resztki łodyg nie zawsze są czymś niepożądanym. Zdrowa materia roślinna może mieć w ogrodzie swoje zastosowanie. Inaczej należy podejść do części, na których widoczne były objawy chorób. Zainfekowanych resztek lepiej nie pozostawiać pomiędzy uprawami, ponieważ mogą stanowić miejsce przetrwania części patogenów.


Podczas jesiennych porządków warto więc przyjrzeć się temu, co trafia z rabat i warzywnika do ogrodowej sterty. Suche, zdrowe fragmenty roślin i wyraźnie porażone liście nie powinny być traktowane jednakowo. Takie rozróżnienie pozwala uporządkować ogród bez bezmyślnego usuwania całej materii organicznej.
Czytaj także: Nie odstawiaj nawozu do pomidorów po zbiorach. We wrześniu wykorzystaj go do kwiatów


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału