Pod koniec lata truskawki potrzebują szczególnej uwagi. Tak przygotujesz je na kolejny rok

1 tydzień temu
Puste krzaczki truskawek łatwo przestać zauważać po zakończeniu zbiorów. Tymczasem właśnie teraz kondycja roślin ma znaczenie dla tego, jak wejdą w kolejny sezon.
Kiedy z truskawek znikają ostatnie owoce, grządka przestaje przyciągać uwagę. Krzaczki pozostają zielone, więc można odnieść wrażenie, iż do końca sezonu poradzą sobie bez większej pomocy. Tymczasem druga połowa lata jest dla nich ważnym okresem przygotowania do kolejnego roku.


REKLAMA


Truskawki po zbiorach przez cały czas potrzebują wody. Sierpniowa susza może odbić się na kolejnym sezonie
Brak owoców nie oznacza, iż można odstawić konewkę. Pod koniec lata truskawki przygotowują pąki na następny rok, a odpowiednia wilgotność podłoża ma w tym okresie duże znaczenie. Problem w tym, iż niedoboru wody nie zawsze da się zauważyć po samym wyglądzie krzaczków. Liście mogą pozostawać zielone i nie wykazywać wyraźnego więdnięcia.
Właśnie z tego powodu warto sprawdzać ziemię, zamiast kierować się wyłącznie kondycją części nadziemnej. Dłuższe przesuszenie w sierpniu oznacza dla roślin stres, którego konsekwencje mogą ujawnić się dopiero w kolejnym sezonie. Gleba przy truskawkach powinna zachowywać wilgoć, szczególnie podczas dłuższych okresów bez opadów.
Korzenie truskawek znajdują się płytko pod ziemią. Odsłonięta gleba mocniej reaguje na temperaturę
Znaczna część systemu korzeniowego truskawek znajduje się w górnej warstwie podłoża, mniej więcej do 15 cm głębokości. To sprawia, iż warunki przy samej powierzchni grządki mają dla roślin szczególne znaczenie. Mocno nagrzana ziemia może niekorzystnie wpływać na korzenie, natomiast w chłodniejszej części roku nieosłonięte podłoże jest bardziej narażone na przemarzanie.
Zabezpieczenie powierzchni ziemi pomaga ograniczyć gwałtowne zmiany warunków wokół korzeni. Osłonięte podłoże wolniej traci również wilgoć, co ma znaczenie szczególnie podczas suchej końcówki lata.


Na rozłogach pojawiają się młode truskawki. Końcówka lata pozwala przygotować nowe sadzonki
Długie pędy wyrastające z dorosłych krzaczków nie muszą trafić do kosza. Znajdujące się na nich młode rośliny można wykorzystać do powiększenia uprawy. Najlepiej wybrać zdrowy rozłóg i przytwierdzić młodą roślinę do ziemi klipsem lub zszywką. Trzeba zrobić to delikatnie, aby nie przeciąć ani nie zmiażdżyć pędu.
Młoda truskawka przez cały czas pozostaje wtedy połączona z rośliną mateczną, a jednocześnie ma kontakt z podłożem. Na ukorzenienie należy przeznaczyć około 4 do 6 tygodni. Dopiero po wytworzeniu własnych korzeni można przeciąć rozłóg i oddzielić sadzonkę.
Czytaj także: Zamiast do herbaty wsyp do konewki. Sansewieria może skorzystać na takim podlewaniu
Ukorzenione sadzonki mogą trafić na nową grządkę. Rozłogów nie trzeba odcinać od razu
Po kilku tygodniach warto sprawdzić, czy młoda roślina mocno trzyma się ziemi i wytworzyła własny system korzeniowy. Wtedy można odłączyć ją od dorosłego krzaczka i przesadzić w wybrane miejsce. Nowe truskawki mogą trafić zarówno na kolejną grządkę, jak i do doniczki. Nie ma potrzeby spieszyć się z odcinaniem rozłogu. Najpierw młoda sadzonka powinna dobrze się ukorzenić, ponieważ przez pierwsze tygodnie korzysta jeszcze z połączenia z rośliną mateczną. Końcówka lata daje więc okazję nie tylko do zadbania o istniejącą uprawę, ale także do przygotowania kolejnych krzaczków.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału