o
Przy okazji, aby miasto wyładniało zarówno w dzień, jak i w nocy, powinniśmy rozwiązać problem gawronów, tysięcy gawronów przeraźliwie, odstraszająco kraczących, zwłaszcza wieczorami i pokrywających odchodami coraz większe rejony naszego miasta....
Od wielu lat był to największy problem skweru Obrońców Inowrocławia i ulicy Sienkiewicza, potem ekspansja tych ptaków dosięgnęła Parku Solankowego, teraz z przerażeniem stwierdziłem, że, ptaszyska opanowują skwer Jana Pawła II i najważniejszy trakt w mieście, ulicę Solankową, to już chyba ostatni moment, by zrobić z tym porządek.
Pisałem już kilkakrotnie w kronikach o pomyśle wykorzystanym przez inne uzdrowiska w Polsce, o sprowadzeniu sokolników, tam dało to dobre rezultaty i na 5 lat był spokój, po tym czasie w razie nawrotu trzeba zabieg powtórzyć.
Na ostatnim festynie średniowiecznym w Solankach byli m.in. sokolnicy i mówili, iż mają w swojej ofercie również takie usługi, najwyższy czas by z takiego pomysłu skorzystać.
Nadmiar gawronów zresztą ma nie tylko wymiar estetyczny, gołym okiem widać, iż w naszym parku wyraźnie zmniejszyła się populacja kosów, zięb, kwiczołów i innych małych ptaków....
Może warto by odnowić, pierwsze historyczne murale w Inowrocławiu....






