Powiat bialski. Wielkie liczenie saren, dzików i jeleni

slowopodlasia.pl 6 godzin temu
Leśnicy starają się korzystać z nowych technologii. W marcu odbyło się liczenie zwierzyny, która się znajduje na części Nadleśnictwa Biała Podlaska, a konkretnie w obrębie Kijowiec. - Użyliśmy do tego dronów i korzystaliśmy z tak zwanej termowizji, czyli w sposób jak najmniej inwazyjny podglądaliśmy po prostu, ile jest zwierzyny. Oczywiście do oszacowania zwierzyny jest też specjalna metodyka, odpowiednie powierzchnie, wszystko zostało zrobione zgodnie z sztuką – opowiada nadleśniczy Nadleśnictwa Biała Podlaska, Jarosław Ligaj.2 razy więcej zwierząt Drony penetrowały teren dwóch obwodów łowieckich - nr 8 Akteon Warszawa i nr 15 Ponowa, razem ok. 3 500 ha powierzchni, czyli ok. 25 procent ogólnej powierzchni każdego obwodu. Podczas akcji drony latały na wyższej wysokości, więc zwierzęta się nie płoszyły. - Koncentrowaliśmy się na ich liczebności. I ta zdziwiła choćby leśników, bo według szacowań terenowych wynikało, iż tej zwierzyny jest dużo mniej - wyjaśnia Łukasz Sawczuk.Mariusz Kiczyński, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej w RDLP w Lublinie potwierdza, iż leśnicy zgłaszali, iż tej zwierzyny jest więcej niż szacowali. - Przy użyciu dronów i podczerwieni udało się ustalić, iż w obrębie Kijowiec jest 2 razy więcej zwierzyny. W obwodzie nr 8 zarejestrowaliśmy 270 sztuk jelenia, a leśnicy w 2025 r. szacowali, iż jest go 145, sarny - 205, a dzika 4 sztuki – wylicza. - Natomiast w obrębie nr 15 jest 340 jeleni, 313 saren i 16 dzików - dodaje. W akcji wzięło udział 10 dronów w 10 zespołach. - Drony, jako nowoczesna technologia, są wykorzystywane nie tylko do liczenia zwierząt. Wykorzystujemy je też do nadzoru terenów, jeżeli chodzi o zagrożenie przeciwpożarowe, świetnie sprawdzają się w lokalizowaniu pożarów, zwłaszcza w takim miejscu gdzie trudno dojechać. Dron może podejrzeć po prostu, znaleźć dym i dzięki niemu możemy wskazać jednostki Straży Pożarnej, gdzie mają jechać. Jednocześnie korzystamy z dronów przy innych, mało przyjemnych sytuacjach, jak zaśmiecanie lasu, wjeżdżanie samochodami na tereny leśne czyli takie szeroko rozumiane szkodnictwo – wyjaśnia Łukasz Sawczuk.Drony i AI Lasy Państwowe już od pewnego czasu wykorzystuje nowoczesną technologię w służbie lasów. - W Nadleśnictwie Chotyłów, w którym pracowałem ponad 30 lat, drony są od od kilku lat. Natomiast Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie ma do wykorzystania 36 dronów – mówi Mariusz Kiczyński. - jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję, to w biurach dyrekcji przymierzamy się do jej wykorzystania. Czasem posiłkujemy się nią, ale decyzję ostatecznie podejmują ludzie. Sztuczna inteligencja może nam podpowiedzieć, aby zrobić jakiś zabieg hodowlany, natomiast to człowiek musi ocenić ten moment, kiedy trzeba wejść, ocenić zasadność zabiegu pielęgnacyjnego i zdrowotność uprawy, dlatego jeszcze wiele lat upłynie, zanim sztuczna inteligencja będzie podejmowała za leśników decyzje – wyjaśnia Mariusz Kiczyński.
Idź do oryginalnego materiału