Trudna sytuacja Ptasiego Azylu „Ptakolub” w Złotej oraz widmo jego zamknięcia bardzo poruszyło opinię publiczną. W mediach społecznościowych pojawiły się pełne żalu wpisy osób, którym los zranionych i potrzebujących opieki zwierząt nie jest obojętny. Sprawą azylu zajęły się też lokalne media, w tym Radio Kielce.
Azyl, działający od 2019 roku, zajmował się ratowaniem dzikich ptaków i innych zwierząt. Jednak w ostatnim czasie gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia jego właściciela Tadeusza Ptaka stało się powodem decyzji o zawieszeniu działalności. Teraz pojawiło się światełko w tunelu. Jest szansa, iż placówka będzie uratowana i przetrwa. Taką nadzieję wyraził też Mateusz Godzic, wnuk właściciela azylu.
Na profilu „Ptakoluba”, na platformie Facebook, Mateusz Godzic przekazał podziękowania wszystkim osobom, które poruszył los zwierząt. Zapewnił też, iż azyl będzie dalej funkcjonował, pod jego osobistym nadzorem. Tym samym przejął obowiązki swojego dziadka. W opiece nad zwierzętami pomagają mu, jako wolontariusze, przyjaciele rodziny – panowie Aleksander, Przemysław i Jerzy. Ponadto opiekę weterynaryjną, również w formie wolontariatu, zapewnia lekarz Mateusz Szczepski.
– „W najbliższych miesiącach rozegra się przyszłość placówki, natomiast nie możemy pozwolić, aby w tym ciężkim okresie dla ptaków, czyli okresie lęgowym, placówka była wyłączona. Podsumowując, placówka wraca do normalnego funkcjonowania, mimo braku kluczowego człowieka. Zapewniamy, iż ptaki będą traktowane i leczone z równie dużą starannością i etyką, jak do tej pory – napisał Mateusz Godzic.

3 godzin temu







