Pusta ziemia po zbiorach potrzebuje ochrony. Te jesienne zabiegi przygotują ją do wiosny

2 dni temu
Koniec zbiorów nie oznacza końca pracy przy warzywniku. Pusta grządka przez jesień i zimę jest wystawiona na deszcz, wiatr oraz zmiany temperatury. Kilka zabiegów pozwala przygotować ją na kolejny sezon.
Po kilku miesiącach uprawy warzywnik wyraźnie się zmienia. Znikają kolejne rośliny, odsłania się ziemia, a wraz z chłodniejszymi nocami sezon powoli dobiega końca. Właśnie wtedy warto zdecydować, w jakim stanie grządki pozostaną przez jesień i zimę. Do wyboru jest kilka rozwiązań.


REKLAMA


Ziemia po zbiorach przez cały czas wymaga uwagi. Puste grządki warto przygotować przed zimą
Odsłonięta powierzchnia przez kolejne miesiące pozostaje wystawiona na opady, wiatr i zmiany temperatury. Mocny deszcz uderza bezpośrednio w glebę, a wiatr łatwiej przesusza jej wierzchnią warstwę. Zamiast czekać z pracami do kolejnego sezonu, można wykorzystać jesień na zabezpieczenie stanowiska. Nie oznacza to jednak, iż każdą grządkę trzeba intensywnie przekopać. Sposób postępowania warto dopasować do tego, kiedy zakończyły się zbiory i w jakim stanie znajduje się podłoże.
Kompost przyda się po zakończeniu uprawy. Można pozostawić go na powierzchni gleby
Jednym z rozwiązań jest zastosowanie dojrzałego kompostu. Rozkłada się go na grządce i pozostawia na powierzchni lub delikatnie łączy z jej górną warstwą. Nie ma potrzeby umieszczania go głęboko w ziemi. Kompost sprawdzi się zwłaszcza tam, gdzie przez cały sezon rosły warzywa. Jesienny termin pozwala zagospodarować grządki od razu po ich opróżnieniu, zamiast odkładać wszystkie prace na wiosnę. Ważne, aby wykorzystywany materiał był już dobrze rozłożony.


Poplon zajmie miejsce po warzywach. We wrześniu trzeba wybrać odpowiednie rośliny
o ile zbiory skończyły się odpowiednio wcześnie, wolną powierzchnię można obsiać poplonem. We wrześniu szczególne znaczenie ma wybór gatunków, które gwałtownie kiełkują i dobrze radzą sobie z coraz chłodniejszą pogodą. Rośliny zdążą jeszcze rozwinąć korzenie i osłonić podłoże.
Taka zielona okrywa ogranicza pozostawienie grządki bez żadnej ochrony, a jednocześnie konkuruje z pojawiającymi się chwastami. Korzenie rosnących roślin pozostają aktywne w glebie przez kolejne tygodnie. Poplon warto więc planować od razu po zbiorach, ponieważ wraz z postępującą jesienią wybór odpowiednich gatunków staje się mniejszy.


Czytaj także: Czarna porzeczka lubi ten jesienny termin. Posadzona teraz dobrze zacznie nowy sezon
Ściółka osłoni grządkę przed deszczem i wiatrem. Na ciężkiej glebie potrzebny jest umiar
Późny termin nie przekreśla możliwości zabezpieczenia warzywnika. jeżeli na wysiew jest już za późno, powierzchnię można przykryć zdrowymi rozdrobnionymi liśćmi lub materiałem organicznym przeznaczonym na ściółkę. Taka warstwa oddziela ziemię od bezpośredniego działania deszczu i wiatru oraz ogranicza wahania temperatury przy powierzchni.
Inaczej należy potraktować ciężkie podłoże, które jesienią długo pozostaje mokre. Gruba i zbita warstwa materiału może utrudniać odprowadzanie nadmiaru wilgoci. W takim miejscu lepiej zastosować cieńsze przykrycie i obserwować stan grządki. Jesienna ochrona gleby powinna być dopasowana nie tylko do pogody, ale także do jej struktury i wilgotności.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału