Grozi mu utrata wzroku
Do Stowarzyszenia „Pomagam Bocianom” trafił kolejny drapieżny ptak. Mowa o myszołowie zwyczajnym (Buteo buteo). To jeden z najliczniejszych ptaków drapieżnych w Polsce. Gatunek ten występuje na terenie całego kraju – od nizin po obszary podgórskie. Najczęściej można go zaobserwować na obrzeżach lasów, w pobliżu pól i łąk.
Charakterystycznie przesiaduje na słupach lub drzewach, a także krąży wysoko nad otwartą przestrzenią, wypatrując zdobyczy.
Myszołowy żywią się głównie drobnymi gryzoniami, ale w ich diecie znajdują się także ptaki, gady czy padlina. Pełnią niezwykle istotną rolę w ekosystemie, regulując populację małych ssaków.
Stan krytyczny po przyjęciu
Ptak został znaleziony w stanie skrajnego wyczerpania, z poważnym urazem prawej gałki ocznej. Do ośrodka trafił z okolic Chodcza w województwie kujawsko-pomorskim.
Po przyjęciu przeprowadzono pełną diagnostykę, w tym badanie RTG. Nie stwierdzono złamań, jednak rozpoznano:
czytaj także: Polski przemysł obronny mówi jednym głosem. AMZ-KUTNO wśród liderów
- uraz prawego oka,
- stłuczenia,
- ogólne wycieńczenie organizmu,
- duszności,
- stan krytyczny.
Natychmiast wdrożono leczenie – podano leki, kroplówki i objęto ptaka ścisłą obserwacją.
- Niestety, stan oka na ten moment dyskwalifikuje Myszołowa z życia na wolności. Wzrok jest dla tych ptaków absolutnie najważniejszy – to najważniejsze narzędzie łowieckie. Myszołowy posiadają niezwykle ostry wzrok, pozwalający im dostrzec najmniejszy ruch z dużej wysokości. To właśnie dzięki perfekcyjnej percepcji wzrokowej potrafią precyzyjnie namierzyć zdobycz i skutecznie ją upolować. Bez pełnej sprawności obu oczu ptak nie ma szans na samodzielne przetrwanie w naturze. - infromuje Artur Paul ze Stowarzyszenia Pomagam Bocianom.
Jeśli uszkodzone oko nie odzyska funkcji widzenia, ptak pozostanie dożywotnio pod opieką ośrodka jako stały rezydent.
Szczególne podziękowania kierowane są do małżeństwa, które znalazło rannego myszołowa, udzieliło mu pierwszej pomocy i własnym transportem dostarczyło do lecznicy.
To dzięki ich reakcji ptak otrzymał szansę na dalszą walkę o życie.
Potrzebne wsparcie
Grono podopiecznych stale się powiększa, dlatego ośrodek przypomina o prowadzonych zbiórkach.
- Grono naszych rezydentów stale się powiększa. Dlatego ponownie prosimy Was o wsparcie finansowe – środki są nam niezbędne do budowy odpowiednich wolier zarówno dla ptaków w trakcie rehabilitacji, jak i dla stałych podopiecznych, które nie mogą już wrócić na wolność. - dodaje ośrodek.

7 godzin temu







