Wiosenne porządki w ogrodzie mogą skończyć się mandatem, jeżeli odpady zielone trafią w niewłaściwe miejsce. Spalanie liści czy wyrzucanie gałęzi do lasu jest niezgodne z przepisami i może kosztować choćby kilka tysięcy złotych. Warto wiedzieć, co wolno, a czego lepiej unikać.

Fot. Pixabay
Porzucanie odpadów zielonych. Jakie kary obowiązują i co mówi prawo w 2026 roku
Wiosna to czas porządków w ogrodach i na działkach. Wraz z nimi pojawia się problem odpadów zielonych – liści, gałęzi czy skoszonej trawy. Choć wiele osób przez cały czas decyduje się na ich spalanie lub porzucanie w przypadkowych miejscach, przepisy w Polsce są w tej kwestii jednoznaczne. Za nieprawidłowe pozbywanie się bioodpadów grożą konkretne kary finansowe, a w poważniejszych przypadkach także odpowiedzialność karna.
Co się zmienia?
W ostatnich latach przepisy dotyczące gospodarki odpadami zostały zaostrzone, a ich egzekwowanie jest coraz bardziej skuteczne. Odpady zielone traktowane są jak odpady komunalne, co oznacza, iż nie można ich dowolnie spalać ani wyrzucać poza wyznaczonym systemem odbioru.
W praktyce oznacza to obowiązek przekazywania ich do gminnych systemów odbioru odpadów lub ich kompostowania na własnej posesji.
Fakty i tło sprawy
Zgodnie z ustawą z 14 grudnia 2012 r. o odpadach, odpady mogą być przetwarzane wyłącznie w przeznaczonych do tego instalacjach. Spalanie liści, trawy czy gałęzi w ogrodzie lub na działce jest więc co do zasady zabronione.
Przepisy jasno wskazują, iż choćby na własnym terenie nie można traktować ogniska jako sposobu na pozbycie się odpadów. Dopuszczalne jest jedynie ognisko rekreacyjne, które nie służy spalaniu śmieci.
Zakaz dotyczy także porzucania odpadów w lasach, na nieużytkach czy przy drogach. Takie działania mogą zostać uznane za nielegalne gospodarowanie odpadami.
Jakie kary grożą za naruszenie przepisów
Podstawą prawną jest art. 191 ustawy o odpadach. Zgodnie z nim osoba, która spala odpady poza wyznaczonymi instalacjami, podlega karze grzywny, a choćby aresztu.
W praktyce najczęściej stosowane są:
- mandat do 500 zł,
- grzywna do 5000 zł w przypadku poważniejszych naruszeń.
W sytuacjach bardziej skrajnych, np. gdy działanie powoduje zagrożenie dla środowiska lub zdrowia ludzi, zastosowanie mogą mieć przepisy Kodeksu karnego. Za nielegalne postępowanie z odpadami w sposób zagrażający środowisku grozi choćby kara pozbawienia wolności.
Porzucanie odpadów – jeszcze poważniejsze konsekwencje
Pozostawianie odpadów zielonych w miejscach do tego nieprzeznaczonych, np. w lesie czy na polach, również jest wykroczeniem lub przestępstwem. W zależności od skali może skutkować:
- mandatem lub grzywną,
- obowiązkiem uprzątnięcia odpadów,
- a w skrajnych przypadkach – odpowiedzialnością karną.
Takie działania są szczególnie surowo oceniane, jeżeli powodują zanieczyszczenie środowiska lub zagrożenie pożarowe.
Co można zrobić zgodnie z prawem
Zamiast spalania lub porzucania odpadów, przepisy wskazują legalne rozwiązania:
- kompostowanie na własnej posesji,
- oddanie odpadów do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK),
- korzystanie z gminnych odbiorów bioodpadów.
Takie działania są nie tylko zgodne z prawem, ale też wspierają ochronę środowiska.
Wiosenne porządki mogą łatwo skończyć się mandatem, jeżeli odpady zielone zostaną spalone lub porzucone w niewłaściwym miejscu. Warto pamiętać, iż choćby „naturalne” resztki roślinne podlegają ścisłym regulacjom.
Dla mieszkańców oznacza to konieczność korzystania z dostępnych systemów odbioru odpadów lub ich kompostowania. To nie tylko sposób na uniknięcie kary, ale także działanie zgodne z obowiązującym prawem i zasadami ochrony środowiska.

2 godzin temu




