Rodzina nurogęsi w tarapatach. Matka z pisklętami w centrum Świdnicy

1 godzina temu

To miało być spokojne popołudnie, ale zamieniło się w walkę o życie pierzastej rodziny. W okolicach godziny 16:00 z parku przy ulicy Kanonierskiej wyszła samica nurogęsi wraz z gromadką piskląt. Ptaki skierowały się prosto na jedno z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Świdnicy. Bez pomocy życie całej gromady może być zagrożone.


​Mieszkańcy ruszyli na ratunek

​Niezwykły, a zarazem przerażający widok zauważyła pani Elżbieta, mieszkanka Świdnicy, która wraz z psem przez park szła na działkę. Ptasia mama prowadziła swoje młode prosto w stronę skrzyżowania ulic Łukasińskiego i Księcia Bolka Świdnickiego. Pani Elżbieta bez wahania podjęła próbę zabezpieczenia kaczek, ale ze względu na obecność psa miała ograniczone możliwości. – Na pomoc przyszedł chłopak z Ukrainy, który zganiał kaczki z ulicy – mówi pani Ela.

​Mimo ich ogromnych starań, przerażone pisklęta wbiegły na sam środek jezdni. Szczęśliwie kierowcy wykazali się dużą czujnością i zatrzymali pojazdy, unikając tragedii. Ostatecznie udało się zagonić rodzinę na chodnik, a stamtąd w bezpieczniejszy zakamarek pobliskiego warsztatu samochodowego.

Wspólna akcja pod warsztatem

​Na terenie warsztatu do akcji dołączyli kolejni świadkowie. Rodzinkę udało się na chwilę zgrupować pod jednym z zaparkowanych samochodów, skąd niezwłocznie wykonano telefon pod numer alarmowy 986.

​Na miejsce przyjechał patrol Straży Miejskiej, w składzie którego znajdowała się pani Monika – strażniczka, a zarazem technik weterynarii i znana miłośniczka ptaków. Niestety, nurogęsi okazały się szybsze. – Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, ptaków już nie zastano. Pojawiły się sygnały, iż rodzina była widziana w pobliżu sklepu rowerowego i w kolejnych zaułkach, ale mimo poszukiwań nie udało się ich zlokalizować – mówi dyżurny straży miejskiej.

​Śmiertelna pułapka. Apel do mieszkańców!

Rejon ulic Łukasińskiego i Kanonierskiej to dla nurogęsi prawdziwa matnia. W pobliżu nie ma zbiornika wodnego ani rzeki, do której ptaki mogłyby bezpiecznie dotrzeć. Zamiast tego czekają na nie wysokie krawężniki, zakamarki podwórek i przede wszystkim ogromny ruch kołowy.
​Nurogęś (tracz nurogęś) to gatunek chroniony, a młode bez pomocy ludzi i bezpiecznego dostępu do wody mają nikłe szanse na przeżycie w miejskiej dżungli.

Jeśli zauważysz ptasią rodzinę w tej okolicy, zadzwoń natychmiast na Straż Miejską pod numer 986. jeżeli to możliwe, obserwuj je z bezpiecznej odległości, by móc wskazać służbom dokładną lokalizację. Zachowaj spokój – gwałtowne ruchy mogą rozproszyć pisklęta, co uniemożliwi ich odłowienie i bezpieczny transport nad rzekę.

/red./

Idź do oryginalnego materiału