Kiedy ogród traci letnie kolory, część roślin można pozostawić na rabatach aż do kolejnego sezonu. Inne wymagają jednak wykopania, ponieważ ich podziemne części są wrażliwe na ujemne temperatury. Dotyczy to przede wszystkim gatunków wywodzących się z cieplejszego klimatu.
REKLAMA
Dalie źle znoszą mroźną zimę. Ich podziemne części trzeba zabezpieczyć
Dalie pochodzą z Meksyku i właśnie ich wymagania sprawiają, iż polska zima jest dla nich poważnym wyzwaniem. Pod ziemią tworzą mięsiste, bulwiaste korzenie, w których gromadzą substancje potrzebne roślinie. Nie są one jednak odporne na długotrwałe zamarzanie podłoża. Pozostawienie ich na rabacie wiąże się więc z ryzykiem utraty rośliny.
Jesienią dalie kończą swój sezon i wtedy przychodzi pora na zabezpieczenie części podziemnych. Szczególnie warto o tym pamiętać w przypadku odmian, które mają pozostać w ogrodzie przez kolejne lata. Wykopanie pozwala przenieść je na zimę do miejsca, w którym nie będą narażone na ujemne temperatury.
Mieczyki również powinny opuścić rabatę. Ich bulwocebule są wrażliwe na mróz
Smukłe mieczyki są charakterystycznym elementem letnich rabat. Ich kwiatostany mogą wyrastać wysoko ponad pozostałe rośliny, natomiast pod powierzchnią ziemi znajduje się część wymagająca ochrony. Mieczyki tworzą bulwocebule, które nie są dobrze przystosowane do zimowania w zamarzającym gruncie.
Pozostawienie ich na zewnątrz jest szczególnie ryzykowne podczas zim bez grubej warstwy śniegu. Śnieg stanowi naturalną izolację, więc jego brak oznacza większe narażenie podziemnych części roślin na niską temperaturę. Z tego powodu mieczyki należą do kwiatów, o których trzeba pamiętać podczas jesiennych prac.
Begonie bulwiaste potrzebują ochrony przed chłodem. W ziemi kryją delikatne bulwy
Begonie bulwiaste chętnie sadzone są tam, gdzie wiele innych kwiatów ma problem z obfitym kwitnieniem. Dobrze radzą sobie w półcieniu, a ich największą ozdobą są intensywnie wybarwione kwiaty. Wraz z nadejściem zimna kończy się jednak okres, kiedy mogą bezpiecznie pozostawać na zewnątrz.
Płaskie bulwy begonii są wrażliwe na mróz, więc pozostawienie ich w ziemi na całą zimę jest ryzykowne. Po wykopaniu wymagają ostrożnego obchodzenia się, ponieważ uszkodzenie mięsistej tkanki może pogorszyć ich stan podczas przechowywania. Wiosną zdrowe bulwy można ponownie wykorzystać do obsadzenia donic, skrzynek lub rabat.
Czytaj także: Październik oznacza pełne ręce pracy w ogrodzie. Tych obowiązków lepiej nie pomijać
Łagodna zima nie daje pełnej gwarancji. Warunki w ogrodzie mogą się znacznie różnić
Nie w każdym zakątku Polski zima wygląda tak samo. W cieplejszych rejonach oraz na dobrze osłoniętych stanowiskach część wrażliwych roślin ma większą szansę przetrwania w ziemi, szczególnie pod solidnym okryciem. Trudno jednak przewidzieć, czy po kilku łagodnych tygodniach nie pojawi się fala mocniejszych mrozów.
W przypadku cennych okazów bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wykopanie bulw, bulwiastych korzeni i bulwocebul jesienią. Pozwala to ograniczyć wpływ zimowej pogody i zachować rośliny na kolejny sezon. Wiosną mogą wrócić na rabaty, kiedy warunki ponownie staną się dla nich odpowiednie.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

2 dni temu





