
Zwierzęta miały być zabijane bez wcześniejszego ogłuszenia, mięso nie przechodziło wymaganych badań, a następnie było wywożone z zakładu. Sąd Rejonowy w Limanowej wydał wyrok w sprawie nielegalnego uboju prowadzonego w zamkniętej rzeźni na terenie gminy Niedźwiedź. Skazany został 72-letni właściciel zakładu oraz dwóch obywateli Azerbejdżanu. Wyrok nie jest prawomocny.
Rzeźnia była zamknięta. Ubój miał jednak trwać nadal
Sprawa dotyczy zakładu znajdującego się na terenie gminy Niedźwiedź w powiecie limanowskim. Rzeźnia została kilka lat wcześniej zamknięta przez służby weterynaryjne. Jak ustalono w toku postępowania, mimo obowiązującego zakazu w zakładzie przez cały czas zabijano kozy i owce.
Proceder wykryli inspektorzy krynickiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Według ustaleń zwierzęta zabijano bez wcześniejszego ogłuszenia. Pozyskiwane w ten sposób mięso nie przechodziło wymaganych badań weterynaryjnych, a później było wywożone z terenu zakładu.
„Zwierzę świadomie się wykrwawia”
Na sposób, w jaki odbywał się ubój, zwraca uwagę Sylwia Śliwa, prezes krynickiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
– Zabicie zwierzęcia bez wcześniejszego ogłuszenia powoduje, iż zwierzę świadomie się wykrwawia. Jest to zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem – podkreśla Sylwia Śliwa.
Sprawa dotyczyła więc nie tylko funkcjonowania zakładu mimo wcześniejszego zamknięcia, ale również sposobu traktowania zwierząt i wprowadzania do obrotu mięsa, które nie zostało poddane wymaganym badaniom.
Właściciel rzeźni skazany. Niemal 24 tys. zł i pięcioletni zakaz
Głównym oskarżonym był 72-letni Marian K. Sąd Rejonowy w Limanowej skazał mężczyznę na grzywny i nawiązki, których łączna wysokość wynosi niemal 24 tys. zł.
To jednak niejedyna konsekwencja. Sąd orzekł wobec niego również zakaz prowadzenia hodowli zwierząt przez pięć lat.
Wyrok usłyszeli także dwaj obywatele Azerbejdżanu, którzy mieli pomagać w wywożeniu z zakładu nieprzebadanego mięsa. Każdy z nich został zobowiązany do zapłaty 3 tys. zł.
Wyrok nie jest prawomocny
Orzeczenie Sądu Rejonowego w Limanowej nie jest prawomocne, co oznacza, iż strony mogą je zaskarżyć.
Sprawa odbiła się wcześniej szerokim echem w regionie ze względu zarówno na warunki uboju zwierząt, jak i fakt, iż mięso opuszczające zakład nie przechodziło wymaganych badań.

1 tydzień temu








