Stary pień straszy na trawniku? Jest sposób, by natura zrobiła z nim porządek

2 dni temu
Pień po ściętym drzewie potrafi skutecznie utrudnić prace w ogrodzie. Jego usunięcie nie zawsze wymaga jednak specjalistycznego sprzętu. Istnieje znacznie prostszy sposób, który wymaga kilka wysiłku.
Pień pozostawiony po wycince utrudnia koszenie trawnika, zajmuje miejsce i może przeszkadzać podczas sadzenia nowych roślin. Jego wykopanie bywa pracochłonne, szczególnie gdy drzewo miało rozbudowany system korzeniowy. Istnieje jednak prostsza metoda. Polega na stworzeniu warunków sprzyjających organizmom, które naturalnie rozkładają drewno.


REKLAMA


Zobacz wideo Sadzenie drzew w miastach się opłaca


Jak usunąć pień po ściętym drzewie bez koparki? Plandeka pomaga rozpocząć naturalny proces
Przykrycie pnia ciemną, nieprzepuszczającą światła plandeką pomaga zatrzymać wilgoć i ogranicza dostęp światła. Pod osłoną powstają warunki sprzyjające działalności grzybów, bakterii oraz innych organizmów glebowych. Drewno zawiera ligninę i celulozę, dlatego jego rozkład jest powolny i wymaga czasu. Plandeka nie "rozpuszcza" pnia, ale tworzy środowisko, które może wspomóc jego naturalne próchnienie.
Najlepszym okresem na rozpoczęcie tego procesu jest czas od wiosny do wczesnej jesieni. Wyższa temperatura sprzyja aktywności mikroorganizmów. Metodę można zastosować także jesienią, trzeba jednak liczyć się z tym, iż podczas zimnych miesięcy zmiany będą zachodziły wolniej.
Jak przyspieszyć rozkład pnia drzewa? Otwory i woda ułatwią zadanie
Pień należy najpierw ściąć możliwie nisko nad ziemią. Następnie na jego górnej powierzchni oraz po bokach trzeba wywiercić kilkanaście otworów o głębokości około 15 centymetrów. Można umieścić w nich niewielką ilość preparatu biologicznego przeznaczony do rozkładu drewna. Nie jest to niezbędne, ale może wspomóc działanie mikroorganizmów. Suchy pień przed przykryciem należy obficie zwilżyć, ponieważ odpowiednia ilość wody sprzyja procesom prowadzącym do rozkładu drewna.
Na końcu całość trzeba szczelnie przykryć grubą, ciemną plandeką. Jej krawędzie można obciążyć kamieniami lub deskami albo przysypać ziemią. Dzięki temu materiał nie zostanie zerwany przez wiatr. Później pozostaje okresowo kontrolować stan drewna.


Ile czasu rozkłada się pień drzewa? Gatunek może mieć ogromne znaczenie
Naturalny rozkład pnia może trwać od roku do kilku lat. W przypadku dużych okazów wykonanych z twardego drewna czas ten może być jeszcze dłuższy. Topola, wierzba i brzoza rozkładają się stosunkowo szybko. Więcej cierpliwości wymagają dąb, buk oraz robinia akacjowa. Nie ma więc jednego terminu, po którym przykryty pień będzie można łatwo rozdrobnić lub usunąć.
Niektóre gatunki mogą dodatkowo wypuszczać odrosty korzeniowe. Dotyczy to między innymi topoli, wierzb, robinii akacjowej oraz sumaka octowca. Nowe pędy należy systematycznie usuwać, również wtedy, gdy pojawiają się w pewnej odległości od miejsca wycinki.
Kiedy usuwanie pnia z użyciem plandeki nie ma sensu? Czasami lepiej postawić na inną metodę
Naturalny rozkład jest dobrym rozwiązaniem przede wszystkim wtedy, gdy wolne miejsce nie jest potrzebne od razu. jeżeli po usunięciu drzewa ma tam gwałtownie powstać taras, altana, ścieżka lub podjazd, lepszym wyborem może być frezowanie albo mechaniczne wykopanie pozostałości. Korzenie pozostawione w ziemi również stopniowo się rozkładają, dlatego przy planowaniu konstrukcji wymagających stabilnego podłoża trzeba wziąć je pod uwagę.
Powolne próchnienie ma jednak dodatkową zaletę. Rozkładające się drewno staje się materią organiczną i wzbogaca glebę w próchnicę. Może również poprawić jej zdolność do zatrzymywania wody. Metoda wymaga więc cierpliwości, ale pozwala ograniczyć zakres prac potrzebnych do pozbycia się kłopotliwej pozostałości po drzewie.
Idź do oryginalnego materiału