Świnoujście odwrócone plecami do wody. Dlaczego miasto wciąż nie ma prawdziwych bulwarów?

1 tydzień temu

Świnoujście ma coś, czego zazdrościć mogą mu dziesiątki nadmorskich miast – położenie bezpośrednio nad Świną, portowy charakter, historię i ogromny potencjał terenów nad wodą. A jednak zamiast reprezentacyjnych bulwarów, promenady nad kanałem portowym i przestrzeni pełnej mieszkańców oraz turystów, w wielu miejscach widzimy zaniedbane nabrzeża, niewykorzystane działki i obiekty, które od lat straszą swoim stanem. Dlaczego? Czy władze miasta naprawdę nie widzą potencjału tej części Świnoujścia?

Wizualizacje pokazują, jak kilka potrzeba, aby całkowicie zmienić sposób postrzegania tej części miasta. Drzewa, ławki, eleganckie oświetlenie, ciąg pieszy, droga dla rowerów, mała architektura i dostęp do wody. Bez betonowej megalomanii. Bez budowania kolejnych zamkniętych enklaw. Po prostu miejska przestrzeń dla ludzi.

Świnoujście ma wodę, ale mieszkańcy praktycznie nie mogą z niej korzystać

W wielu europejskich miastach tereny nadrzeczne, portowe i poprzemysłowe stały się jednymi z najbardziej atrakcyjnych przestrzeni publicznych. Dawne nabrzeża odzyskuje się dla mieszkańców. Powstają promenady, ścieżki rowerowe, place, restauracje, miejsca odpoczynku i punkty widokowe.

A Świnoujście?

Miasto zbudowane na wyspach wciąż w niewielkim stopniu wykorzystuje największy naturalny atut, jaki posiada – wodę w samym centrum miejskiego życia.

To aż prosi się o pytanie:

Dlaczego przez tyle lat nie powstała spójna koncepcja reprezentacyjnych bulwarów nad Świną?

CZY WŁADZE ŚWINOUJŚCIA CZEKAJĄ NA TRAGEDIĘ ? DOM RYBAKA W CENTRUM ŚWINOUJŚCIA STRASZY STANEM TECHNICZNYM. PYTAMY URZĄD MIASTA O BEZPIECZEŃSTWO MIESZKAŃCÓW

Bulwar nad Świną mógłby całkowicie odmienić centrum Świnoujścia i stworzyć nową przestrzeń dla mieszkańców oraz turystów. Wizualizacja.

Dom Rybaka i zaniedbane nabrzeża symbolem niewykorzystanego potencjału?

Zamiast miejsca, które mogłoby być wizytówką Świnoujścia, mieszkańcy i turyści mogą oglądać obiekty wymagające pilnej uwagi oraz fragmenty nabrzeży, których stan daleki jest od współczesnych standardów przestrzeni publicznej.

Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów jest Dom Rybaka. Budynek o ogromnym potencjale lokalizacyjnym i historycznym zamiast pełnić funkcję atrakcji czy elementu nowoczesnego bulwaru, od lat budzi przede wszystkim pytania o przyszłość, zabezpieczenie i sposób zagospodarowania.

Ile jeszcze lat mieszkańcy mają patrzeć na marnowanie takich miejsc?

Wyobraźmy sobie Świnoujście inaczej

Spójrzmy na przygotowane wizualizacje.

Wieczorne oświetlenie drzew. Ławki ustawione nad wodą. Zieleń. Szeroki chodnik. Bezpieczna droga rowerowa. Restauracyjne ogródki. Miejsca do spacerowania i odpoczynku.

Po drugiej stronie kanału portowego światła portu odbijające się w wodzie.

To nie jest futurystyczna wizja miasta z roku 2050.

Tak wyglądają współczesne bulwary w wielu miastach, które zrozumiały jedną prostą rzecz: dostęp do wody podnosi jakość życia mieszkańców i atrakcyjność turystyczną miasta.

Świnoujście już posiada najdroższy element całej inwestycji – wyjątkową lokalizację.

Trzeba tylko umieć ją wykorzystać.

Dlaczego w Świnoujściu ciągle się nie da?

Mieszkańcy mają prawo zapytać władze miasta:

  • czy istnieje w tej chwili kompleksowa koncepcja zagospodarowania terenów nad Świną i Kanałem Portowym?
  • które nabrzeża są własnością miasta, a które pozostają w zarządzie innych instytucji?
  • jaki jest ich aktualny stan techniczny?
  • czy miasto planuje stworzenie ciągłego bulwaru spacerowego i rowerowego?
  • czy przeprowadzono analizy możliwości pozyskania środków unijnych na rewitalizację nabrzeży?
  • co władze zamierzają zrobić z zaniedbanymi obiektami znajdującymi się przy wodzie?
  • jaki jest pomysł na przyszłość Domu Rybaka?
  • dlaczego potencjał terenów nad Świną przez kolejne lata pozostaje tak słabo wykorzystany?

I najważniejsze:

czy ktoś w ogóle posiada całościową wizję tego miejsca?

Czy komuś zależy, żeby nic się nie zmieniło?

To pytanie będzie wracało coraz częściej.

Bo trudno zrozumieć, dlaczego miasto o takim położeniu przez dziesięciolecia nie stworzyło jednej z najbardziej oczywistych inwestycji urbanistycznych – atrakcyjnych, dostępnych dla wszystkich bulwarów.

Nie trzeba od razu wydawać setek milionów złotych.

Można realizować taki projekt etapami.

Kilkaset metrów nowego nabrzeża. Zieleń. Oświetlenie. Ławki. Droga rowerowa. Dostęp dla osób z niepełnosprawnościami. Monitoring. Mała architektura.

Potem kolejny fragment.

I kolejny.

Po kilku latach mogłaby powstać zupełnie nowa wizytówka miasta.

Tak mogłyby wyglądać nowoczesne bulwary w Świnoujściu – z zielenią, oświetleniem, ławkami i bezpośrednim dostępem do Świny. Wizualizacja.

Świnoujście powinno być miastem zwróconym do wody

Dzisiaj mamy sytuację paradoksalną.

Świnoujście jest miastem na wyspach, a jednocześnie w wielu miejscach pozostaje odwrócone plecami do wody.

Potencjał jest ogromny.

Teren jest.

Woda jest.

Turyści są.

Mieszkańcy chcieliby takich przestrzeni.

Pytanie brzmi więc coraz głośniej:

Na co jeszcze czekamy?

Dlaczego reprezentacyjny bulwar nad Świną wciąż istnieje głównie w sferze wizualizacji i marzeń mieszkańców?

Czy obecne władze miasta podejmą temat i pokażą konkretny plan, harmonogram oraz źródła finansowania?

Czy znowu usłyszymy, iż „się nie da”, „to skomplikowane”, „teren nie jest nasz” albo „trzeba poczekać”?

Świnoujście ma potencjał, którego nie wolno zmarnować.

Bo miasta położone nad wodą powinny z tej wody żyć, korzystać i być z niej dumne – a nie oddzielać mieszkańców od niej zaniedbanymi nabrzeżami i ruinami.

Wieczorne bulwary nad kanałem portowym – tak mogłaby wyglądać jedna z najatrakcyjniejszych przestrzeni publicznych Świnoujścia. Wizualizacja.

Świnoujście ma ogromny potencjał terenów nadwodnych. Czy reprezentacyjny bulwar nad Świną powinien stać się jednym z priorytetów miasta? Wizualizacja.

ŚWINOUJŚCIE: BLOKADY ZAMIAST LAWETY? CZY MIASTO CZEKA NA TRAGEDIĘ PRZY PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH?

KTO PARALIŻUJE RUCH W ŚWINOUJŚCIU – SŁUŻBY CZY URZĘDNICY? PREZYDENT AGATOWSKA MÓWI O SPRZECIWIE SŁUŻB. CHCEMY ZOBACZYĆ DOKUMENTY

Idź do oryginalnego materiału