Widok gruszek, które zamiast spokojnie dojrzewać zaczynają brązowieć i gnić, oznacza straty w zbiorach. Samo zerwanie uszkodzonych owoców nie rozwiązuje jednak całego problemu. O zdrowie gruszy trzeba dbać od początku sezonu aż do okresu spoczynku, ponieważ znaczenie mają zarówno nawożenie i zabiegi ochronne, jak i stan sadu po zakończeniu zbiorów.
REKLAMA
Nawożenie gruszy wymaga umiaru. Zbyt dużo azotu nie służy odporności drzewa
Intensywne nawożenie nie jest sposobem na rozwiązanie każdego problemu z drzewem owocowym. Szczególną uwagę warto zwrócić na azot. Jego nadmierna ilość pobudza gruszę do mocnego wzrostu pędów, a taki rozwój może odbywać się kosztem jej odporności. Nawożenie powinno odpowiadać porze roku i potrzebom rośliny, zamiast sprowadzać się do podawania kolejnych dawek nawozu.
Wczesną wiosną można stosować nawozy wieloskładnikowe. Pod koniec lata większe znaczenie mają preparaty zawierające potas i fosfor, które wspierają przygotowanie drzewa do nadchodzącej zimy. Nie warto przedłużać intensywnego nawożenia azotem do końca sezonu.
Ochrona gruszek zaczyna się przed rozwojem pąków. Zabiegi trzeba dopasować do etapu sezonu
Pierwsze prace ochronne wykonuje się już wczesną wiosną, zanim pąki zaczną się rozwijać. Później ochrona jest kontynuowana w okresie letnim. Przy stosowaniu konkretnego preparatu trzeba przestrzegać jego instrukcji, terminów zabiegów oraz okresu karencji przed zbiorem owoców. Nie należy traktować oprysku jako działania wykonywanego według jednej zasady niezależnie od użytego środka.
Regularna obserwacja drzewa pozwala również zauważyć niepokojące zmiany na owocach, liściach czy pędach. Im wcześniej zostaną dostrzeżone, tym łatwiej uporządkować dalszą pielęgnację gruszy i nie pozostawiać problemu aż do zbiorów.
Zgniłe gruszki nie powinny leżeć pod drzewem. Jesienne sprzątanie ma znaczenie dla kolejnego sezonu
Po zbiorach praca przy gruszy jeszcze się nie kończy. Opadłe liście oraz chore i gnijące owoce trzeba dokładnie zebrać spod drzewa. Pozostawienie ich na ziemi tworzy warunki, w których źródła infekcji mogą przetrwać do kolejnego sezonu. Wiosną problem może więc ponownie pojawić się w sadzie.
Warto posprzątać nie tylko bezpośrednio przy pniu. Liście i owoce mogą znajdować się również dalej, szczególnie pod rozłożystą koroną. Dokładne oczyszczenie terenu ogranicza ilość pozostawionej materii roślinnej, na której mogą utrzymywać się patogeny.
Czytaj także: Szklarnia nie musi stać pusta aż do wiosny. Te warzywa dobrze znoszą zimowy chłód
Zimą przychodzi czas na kontrolę korony. Chore i martwe gałęzie trzeba usunąć
Okres spoczynku można wykorzystać na dokładne obejrzenie gruszy. Uszkodzone, obumarłe i porażone fragmenty korony nie powinny pozostawać na drzewie bez kontroli. Cięcie sanitarne pozwala pozbyć się gałęzi, które mogą stanowić miejsce utrzymywania się patogenów.
W efekcie zapobieganie gniciu gruszek nie sprowadza się do jednego oprysku wykonanego tuż przed dojrzewaniem owoców. Potrzebne jest połączenie rozsądnego nawożenia, ochrony prowadzonej zgodnie z zaleceniami dla stosowanych preparatów, jesiennych porządków oraz kontroli korony w okresie spoczynku. Tak prowadzona pielęgnacja obejmuje cały cykl sezonu, a nie tylko moment, w którym na owocach widać już oznaki problemu.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

3 dni temu





