Te 8 bylin kwitnie jeszcze jesienią. Ogród będzie kolorowy aż do pierwszych przymrozków

4 godzin temu

Gdy pelargonie, lilie czy wiele letnich kwiatów zaczynają już tracić urok, niektóre byliny dopiero pokazują pełnię możliwości. Wystarczy dobrze zaplanować rabaty, aby we wrześniu i październiku przez cały czas dominowały na nich żółcie, róże, fiolety i czerwienie. Niektóre gatunki potrafią kwitnąć aż do pierwszych przymrozków.

Jesienny ogród wcale nie musi być pusty

Jesienią wiele osób skupia się już na grabieniu liści, przycinaniu roślin i przygotowywaniu ogrodu do zimy. Tymczasem właśnie teraz można zobaczyć jedne z najbardziej efektownych bylin.

Ich ogromną zaletą jest nie tylko późne kwitnienie. Wiele z nich dobrze znosi spadki temperatury, jest łatwych w pielęgnacji, a dodatkowo przyciąga pszczoły, trzmiele i motyle w okresie, gdy owady mają coraz mniej źródeł pożywienia.

Jeśli zależy nam na rabacie, która będzie dekoracyjna do października, a czasami choćby listopada, warto zapamiętać kilka gatunków.

Jeżówka może kwitnąć aż do października

Jeżówka purpurowa jest jedną z najpopularniejszych bylin późnego lata. W zależności od odmiany jej kwiaty mogą być różowe, purpurowe, białe, żółte, a choćby pomarańczowe.

Jeżówki zaczynają kwitnienie już latem, ale przy sprzyjającej pogodzie zachowują kwiaty aż do października. Są też cenione przez owady zapylające. Po przekwitnięciu nie trzeba natychmiast usuwać wszystkich kwiatostanów – zasuszone główki mogą pozostać dekoracją również zimą.

Dzielżan rozświetla ogród do pierwszych przymrozków

Jeżeli jesienią w ogrodzie brakuje intensywnych kolorów, warto zwrócić uwagę na dzielżan jesienny.

Jego kwiaty pojawiają się w odcieniach żółci, pomarańczu i czerwieni. Roślina tworzy wysokie kępy, dlatego dobrze sprawdza się na dalszym planie rabaty.

Dzielżan rozpoczyna kwitnienie w sierpniu i może utrzymać kwiaty aż do pierwszych przymrozków. Jest przy tym rośliną miododajną i stosunkowo łatwą w uprawie.

Rozchodnik okazały dobrze radzi sobie choćby z suszą

Jedną z najbardziej praktycznych propozycji jest rozchodnik okazały.

To roślina o grubych, mięsistych liściach, która dobrze znosi okresowy brak wody. Nie potrzebuje też szczególnie żyznego podłoża.

Największą ozdobą są rozłożyste kwiatostany w odcieniach różu i purpury. Kwitnienie zaczyna się zwykle w drugiej połowie sierpnia i trwa przez wrzesień oraz październik. Przy łagodnej jesieni kwiaty mogą utrzymywać się jeszcze dłużej.

Słonecznik wierzbolistny robi największe wrażenie jesienią

Znacznie mniej oczywistym wyborem jest słonecznik wierzbolistny.

To wysoka bylina, która może stać się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów ogrodu. Wyróżnia ją nie tylko imponujący wzrost, ale również długie, wąskie liście przypominające liście wierzby.

Jej żółte kwiaty pojawiają się stosunkowo późno – zwykle na przełomie września i października. Dzięki temu właśnie wtedy, gdy inne rośliny tracą kolor, słonecznik wierzbolistny dopiero zaczyna przyciągać uwagę.

Marcinki to klasyka jesiennej rabaty

Trudno wyobrazić sobie polski jesienny ogród bez astrów, nazywanych popularnie marcinkami.

W zależności od odmiany mogą kwitnąć na biało, różowo, fioletowo lub niebieskawo. Tworzą gęste kępy i dobrze znoszą chłodniejsze noce.

Jesienne odmiany rozpoczynają kwitnienie we wrześniu. Część z nich zachowuje kwiaty aż do października, a niektóre choćby do listopada. Wśród popularnych grup znajdują się astry krzaczaste, nowobelgijskie i nowoangielskie.

Masz cienisty ogród? Posadź pluskwicę

Nie wszystkie późno kwitnące byliny wymagają pełnego słońca.

Do bardziej zacienionych części ogrodu można wybrać pluskwicę prostą. Roślina tworzy długie, smukłe kwiatostany, najczęściej białe, kremowe lub jasnoróżowe.

Szczególnie efektownie wyglądają odmiany o ciemnych liściach, na których tle jasne kwiaty są jeszcze bardziej widoczne. Pluskwica zachowuje dekoracyjny wygląd do późnej jesieni.

Rudbekie długo nie tracą kolorów

Kolejna jesienna klasyka to rudbekia.

Jej żółte kwiaty z ciemnym środkiem są widoczne z daleka i mogą całkowicie odmienić wygląd rabaty pod koniec sezonu. Rudbekie tworzą zwarte kępy, są trwałe i dobrze radzą sobie ze zmienną pogodą.

Nie wymagają też skomplikowanej pielęgnacji. Raz dobrze zadomowione w ogrodzie potrafią rozrastać się i co roku tworzyć coraz bardziej efektowne grupy.

Chryzantemy nie są tylko kwiatami na cmentarz

Ostatnią propozycją jest złocień ogrodowy, czyli chryzantema.

W Polsce chryzantemy kojarzą się przede wszystkim z Wszystkimi Świętymi, ale warto spojrzeć na nie także jak na typowe rośliny ogrodowe.

Odmiany gruntowe świetnie nadają się na rabaty. Ich największą zaletą jest bardzo późne kwitnienie. Kiedy większość ogrodu jest już po sezonie, chryzantemy przez cały czas mogą być pełne kwiatów.

Dostępne są odmiany białe, żółte, różowe, czerwone, bordowe czy pomarańczowe. Niektóre zachowują dekoracyjny wygląd choćby po pierwszych niewielkich spadkach temperatury.

Posadź je, jeżeli chcesz mieć kolorowy ogród również jesienią

Jeżówka, dzielżan, rozchodnik, słonecznik wierzbolistny, astry, pluskwica, rudbekia i chryzantemy pozwalają wydłużyć sezon ogrodowy o wiele tygodni.

Najlepszy efekt daje połączenie kilku gatunków o różnej wysokości i terminach kwitnienia. Dzięki temu jedne rośliny mogą przejmować rolę dekoracyjną po drugich.

Warto również nie usuwać zbyt gwałtownie wszystkich przekwitłych kwiatostanów. Część z nich przez cały czas dobrze wygląda po zaschnięciu, a dodatkowo może stanowić źródło nasion dla ptaków.

Dobrze zaplanowana rabata nie musi więc pustoszeć wraz z końcem lata. Przy odpowiednim doborze bylin może pozostać kolorowa aż do pierwszych prawdziwych przymrozków.

Idź do oryginalnego materiału