Ten widok zaskoczył pracowników tyskiej fabryki skierowanych do rozładunku skrzyń. W jednej z nich znajdował się nietypowy pasażer na gapę – gekon, czyli egzotyczna jaszczurka, która przybyła tu z południa Europy.
Jak poinformował nas mł. inspektor Marcin Paździorek, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Tychach, 28 marca ok. godz. 2.00 dyżurny SM poinformowany został przez pracowników fabryki przy ul. Serdecznej w Tychach, iż właśnie znaleźli egzotycznego gada – gekona.
– Chodzi o fabrykę Lear – dodaje mł. inspektor Paździorek. – Pracownicy zajmowali się rozładunkiem skrzyń z komponentami do produkcji. Właśnie w jednej z nich znajdował się gekon. Najprawdopodobniej przyjechał tu z Włoch. Zwierzę zostało bezpiecznie odłowione i jeszcze tego samego dnia rano przekazane pod opiekę specjalistów z Leśnego Pogotowia w Mikołowie-Kamionce.
Nietypowy podróżnik w skrzyni został zidentyfikowany jako gekon murowy. To gatunek śródziemnomorski. Jaszczurka ta potrafi bez problemów wspinać się po pionowych gładkich ścianach, wykorzystując specjalne oddziaływanie międzycząsteczkowe, znane naukowcom jako oddziaływanie van der Waalsa.
Podkreślić należy, iż pracownicy Leara, którzy znaleźli gekona, próbowali nakarmić tego podróżnika, podając mu liście. Jaszczurka ta jada owady (np. karaczany, świerszcze).
Tyscy strażnicy miejscy odławiali już różne egzotyczne zwierzęta. Były wśród nich np.: serwal, wąż zbożowy, pająki ptaszniki, egzotyczne papugi.
(pp)

2 godzin temu







