Uprawa malin daje dużo satysfakcji, ale zbiory nie zawsze są tak obfite, jak można by oczekiwać. Często pojawiają się cienkie łodygi i niewielkie owoce. O powodzeniu uprawy decyduje termin oraz sposób przycinania. Prawidłowo wykonany zabieg pod koniec zimy wzmacnia rośliny na cały rok.
REKLAMA
Zobacz wideo Przesadzajcie, a urośniecie! Oto, jak powinno się przesadzać rośliny doniczkowe!
Koniec lutego lub początek marca to najważniejszy moment dla malin. Termin zależy od regionu i pogody
Przełom zimy i wiosny to okres, gdy krzewy zaczynają wychodzić ze stanu spoczynku. W cieplejszych rejonach kraju może to być koniec lutego, w chłodniejszych bezpieczniejszy bywa marzec, gdy minie ryzyko silnych mrozów. Soki zaczynają krążyć, ale pąki pozostają jeszcze zamknięte. To odpowiednia chwila na skracanie pędów, ponieważ roślina nie zużyła jeszcze energii na rozwój liści. Zbyt późne cięcie osłabia krzew, natomiast wykonane podczas silnych mrozów zwiększa ryzyko uszkodzeń. Najlepiej działać tuż po ustąpieniu największych chłodów, zanim pojawią się pierwsze oznaki wzrostu. W tym czasie krzewy gwałtownie się regenerują i wypuszczają silne przyrosty.
Radykalne przycinanie odmian jesiennych budzi obawy. W praktyce to sposób na mocniejsze i zdrowsze łodygi
Odmiany powtarzające owocowanie wymagają zdecydowanego cięcia. Zamiast skracać jedynie końcówki, należy usunąć wszystkie pędy nisko nad ziemią, na wysokości około pięciu do dziesięciu centymetrów. Krzew po takim zabiegu wygląda niepozornie, jednak nie oznacza to jego osłabienia. Usunięcie starej części nadziemnej pobudza korzenie do wytworzenia nowych, silnych pędów, które wydają więcej owoców. Roślina skupia się na świeżych przyrostach, zamiast utrzymywać zeszłoroczne łodygi.
Zdrowsze krzewy i dłuższe owocowanie w jednym sezonie. Młode przyrosty dają lepszy plon
Pozostawione stare łodygi bywają źródłem chorób grzybowych oraz miejscem zimowania szkodników. Ich usunięcie przed nadejściem wiosny ogranicza ryzyko infekcji, takich jak szara pleśń czy rdza malin. To szczególnie ważne przy uprawie bez chemicznych oprysków. W przypadku odmian powtarzających owocowanie nowe pędy pojawiające się w tym samym roku mogą owocować już w czerwcu, a zbiory realizowane są często do pierwszych przymrozków. Plon jest bardziej wyrównany i utrzymuje się przez całe lato.
Po zabiegu zadbaj o glebę wokół krzewów. Warstwa ściółki wzmacnia efekt cięcia
Po skróceniu łodyg ziemia wokół roślin pozostaje odkryta, co sprzyja wyrastaniu chwastów i przesychaniu podłoża. Warto od razu rozłożyć grubą warstwę kory, słomy lub rozdrobnionych gałęzi. Taka osłona stabilizuje warunki przy systemie korzeniowym. Ściółkowanie pomaga utrzymać wilgoć, ogranicza rozwój chwastów i stopniowo wzbogaca podłoże w próchnicę, co przekłada się na obfitsze zbiory. Dzięki temu młode przyrosty rozwijają się w sprzyjających warunkach.

3 godzin temu


