Warszawiacy ujawnili, ile płacą za czynsz. Mamy nowe dane – rozstrzał cenowy jest gigantyczny [RAPORT]

3 godzin temu

Temat opłat mieszkaniowych w stolicy nie przestaje grzać, a kolejne napływające do nas informacje tylko potwierdzają, iż warszawski rynek opłat administracyjnych to prawdziwa dżungla. Czy 350 złotych za mieszkanie na Białołęce to mit? A może 1900 złotych na Ursynowie to nowa, smutna norma? Po przeanalizowaniu kolejnej porcji Waszych komentarzy, aktualizujemy nasz raport. Zobaczcie, jak drastycznie różnią się stawki w zależności od dzielnicy, spółdzielni i statusu prawnego lokalu.

Fot. Shutterstock

Czynszowa mapa Warszawy – od „groszy” po tysiące złotych

Jako redakcja „Warszawa w Pigułce” kontynuujemy nasze badanie oparte na deklaracjach Czytelników. Nowe dane, które od Was otrzymaliśmy, rzucają jeszcze więcej światła na dysproporcje w opłatach. Okazuje się, iż w stolicy można znaleźć perełki, gdzie opłaty są symboliczne, jak i miejsca, które drenują portfele do granic możliwości.

Szczególną uwagę w nowym zestawieniu zwracają skrajności. Z jednej strony mamy Białołękę, gdzie jeden z mieszkańców płaci zaledwie 350 zł za 29 metrów, czy Centrum, gdzie ktoś zadeklarował 900 zł za 62 metry (co wydaje się stawką niespotykanie niską jak na tę lokalizację, prawdopodobnie w starym zasobie). Z drugiej strony szokują stawki na Natolinie i Ursynowie, gdzie kwoty rzędu 1900 zł za kilka ponad 60 metrów stają się rzeczywistością wielu rodzin.

Widać też wyraźny podział na „starą” i „nową” Warszawę. Mieszkańcy Żoliborza (WSM) czy starych Bielan często cieszą się stawkami poniżej 900–1000 zł, podczas gdy lokatorzy nowych osiedli na „Sadybie” czy „Stokłosach” muszą liczyć się z wyższymi kosztami, choć i tu zdarzają się wyjątki.

Wielka Tabela Czynszów w Warszawie (Zaktualizowana)

Poniżej prezentujemy rozszerzone zestawienie stawek czynszowych, stworzone na podstawie deklaracji naszych Czytelników. Odrzuciliśmy dane z innych miast (pojawiały się głosy z Wrocławia, Kielc czy Bogatyni), by skupić się wyłącznie na realiach stołecznych. Tabela uszeregowana jest alfabetycznie według dzielnic.

Dzielnica / Rejon Metraż (m²) Wysokość czynszu (zł)
Bemowo 60 1300
Białołęka 29 350
Białołęka 42 505
Bielany 23 650
Bielany 42 650
Bielany 47 1200–1620
Bielany 54 1635
Bielany 67 1000
Bielany 73 1200
Bródno 38 752–900
Bródno 54 1350
Centrum 62 900
Gocław 50 680
Gocław 57 1250
Gocław 79 2000
Grochów 52 1100
Grochów 83 1500
Grochów (Witolin) 60 1300
Jelonki 49 800 (+prąd)
Jelonki 63 1500
Kabaty ok. 1100–1160
Mokotów 30 750
Mokotów 37 850
Mokotów 40 970
Mokotów 42 850
Mokotów 47 1200
Mokotów 63 1400
Mokotów (Dolny) 49 1300
Mokotów (Sadyba) 54 1100
Natolin 64 1900
Ochota 58 1100
Ochota (Stara) 60 780
Praga (lokal komunalny) 46 1200
Praga (lokal komunalny) 79 3200
Praga Północ 68 1305
Saska Kępa 45 1100
Służew / Służewiec 34 900 (komunalne)
Służew 55 1360
Śródmieście 42 ok. 2000
Tarchomin 47 1140
Targówek 37 700
Targówek 60 850
Ursus 49 1015
Ursus 81 1200 (+prąd)
Ursynów 47 1020–1350
Ursynów 53 1023
Ursynów 56 1100
Ursynów 60 1500–1900
Ursynów (Stokłosy) 34 805
Wola 26,8 650
Wola 30 500 (socjalne)
Wola 43 980
Wola 46 1100
Żoliborz 47 880
Żoliborz (Sady) 56 1650

Dane: Opracowanie własne na podstawie komentarzy czytelników „Warszawa w Pigułce”. Kwoty są deklaracjami użytkowników i mogą obejmować różne składowe (np. zaliczki na media).

Co to oznacza dla Ciebie?

Rozszerzone wyniki naszego badania pozwalają na wyciągnięcie jeszcze bardziej precyzyjnych wniosków dla wszystkich mieszkańca Warszawy.

Przede wszystkim, mit „taniej płyty” nie zawsze się sprawdza. Choć stare budownictwo na Ochocie czy Woli bywa tanie w utrzymaniu, to przykłady z Ursynowa czy Żoliborza pokazują, iż spółdzielnie potrafią narzucić stawki dorównujące nowym apartamentowcom. jeżeli mieszkasz w bloku z wielkiej płyty i płacisz powyżej 15 zł za metr kwadratowy czynszu, warto przyjrzeć się finansom swojej spółdzielni.

Po drugie, uważaj na mieszkania bezczynszowe i „tanie” okazje. W komentarzach pojawił się głos właściciela domu, który „czynszu nie płaci”. To prawda, ale w przypadku mieszkań w blokach, brak czynszu administracyjnego oznacza zwykle wyższe koszty własne (ogrzewanie gazowe, samodzielne umowy na wywóz śmieci). Z kolei niskie czynsze na poziomie 350–500 zł (Białołęka, Wola) to często stawki bazowe, które po doliczeniu mediów realnie wzrosną dwukrotnie. Planując budżet, zawsze zakładaj ten czarny scenariusz.

Po trzecie, drastyczne różnice w lokalach komunalnych. Nasze zestawienie pokazuje, iż mieszkanie komunalne może kosztować 900 zł, ale też szokujące 3200 zł (przypadek z Pragi). To sygnał, iż stawki w zasobach miejskich są bardzo zróżnicowane i zależą od dochodów najemcy oraz standardu lokalu. Mieszkanie od miasta nie zawsze oznacza automatycznie taniego życia.

„`

Idź do oryginalnego materiału