
Spokojne popołudnie w miejscowości Mordarka w gminie Limanowa zostało brutalnie przerwane. Około godziny 17:00 wilk podszedł w bezpośrednie sąsiedztwo zabudowań i zaatakował psa. Zwierzę zostało pogryzione. To kolejny sygnał, iż problem obecności wilków coraz bliżej domów przestaje być incydentem, a zaczyna realnie niepokoić mieszkańców regionu.
Atak wilka w Mordarce. Drapieżnik podszedł pod zabudowania
Zdarzenie miało miejsce w przysiółku Sarczyn, w miejscowości Mordarka. Z relacji mieszkańca wynika, iż wilk pojawił się nagle w pobliżu domów i zaatakował psa przebywającego na posesji. Sytuacja była dynamiczna i niebezpieczna. Choć nie doszło do bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, sam fakt tak bliskiego kontaktu z dzikim drapieżnikiem budzi poważne obawy.
Lokalne służby i samorządowcy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, zabezpieczanie posesji oraz zwierząt domowych, zwłaszcza po zmroku. Mieszkańcy są proszeni o reagowanie i zgłaszanie każdej podobnej sytuacji.
Wilki coraz bliżej ludzi. To nie jest odosobniony przypadek
Zdarzenie z Mordarki wpisuje się w szerszy obraz narastającego problemu, obserwowanego również na Sądecczyźnie. W ostatnich miesiącach mieszkańcy rejonów górskich i podgórskich coraz częściej zgłaszają obecność wilków w pobliżu domów, gospodarstw i lokalnych dróg. Drapieżniki pojawiają się nie tylko w lasach, ale także na terenach otwartych i nizinnych, gdzie wcześniej były rzadkością.
W okolicach Grybowa i Łabowej notowano przypadki rozszarpanych dzikich zwierząt na prywatnych posesjach. W gminie Korzenna dochodziło do zagryzień psów. Rolnicy z rejonu Limanowej alarmowali wcześniej o stratach w stadach owiec. Każde z tych zdarzeń osobno mogłoby zostać uznane za incydent, jednak ich skala i częstotliwość zaczynają tworzyć wyraźny trend.
Dlaczego wilki podchodzą pod domy?
Specjaliści zwracają uwagę, iż wilki, zwłaszcza młode osobniki w okresie poszukiwania własnego terytorium, mogą tracić naturalną płochliwość. Łatwo dostępne pożywienie, niezabezpieczone zwierzęta domowe oraz bliskość zabudowań sprawiają, iż drapieżniki coraz śmielej eksplorują tereny zamieszkane przez ludzi. To zjawisko szczególnie widoczne jest na obrzeżach miast i wsi położonych na styku lasów i terenów rolnych.
Choć w Polsce nie odnotowano w ostatnich dekadach śmiertelnych ataków wilków na ludzi, to przypadki agresji wobec psów i zwierząt gospodarskich są faktem. Każde takie zdarzenie zwiększa napięcie społeczne i poczucie zagrożenia wśród mieszkańców.
Ostrożność zamiast paniki, ale problemu nie wolno lekceważyć
Eksperci podkreślają, iż wilki z natury unikają człowieka, jednak ich obecność tuż pod domami nie może być ignorowana. najważniejsze znaczenie ma odpowiednie zabezpieczenie posesji, trzymanie zwierząt domowych pod nadzorem oraz unikanie pozostawiania resztek jedzenia, które mogą przyciągać dzikie zwierzęta.
Zdarzenie w Mordarce pokazuje jasno, iż problem dotyczy nie tylko odległych, leśnych osad. Drapieżniki pojawiają się coraz bliżej codziennego życia mieszkańców regionu, a każdy kolejny atak na zwierzęta domowe wzmacnia pytania o bezpieczeństwo i skuteczność obecnych działań ochronnych.

3 godzin temu






