Wilk ugryzł kobietę pod IKEĄ. Z raną twarzy wylądowała w szpitalu, a chciał pomóc

3 godzin temu
Wilk zaatakował kobietę w pobliżu sklepu IKEA – wynika z policyjnych informacji. Do zdarzenia, o którym informują niemieckie media, doszło w Hamburgu. Kobieta została przewieziona do szpitala, a funkcjonariusze po wszystkim zauważyli, iż zwierzę pływa w jeziorze. Służby podjęły działania w tej sprawie.


Niemiecki serwis Tagesschau.de poinformował, iż w Hamburgu wilk zaatakował kobietę. Incydent z udziałem zwierzęcia opisali także dziennikarze Deutsche Welle. Według policji do ataku doszło na ulicy handlowej Grosse Bergstrasse, niedaleko sklepu IKEA. Prawdopodobnie kobieta chciała pomóc zdezorientowanemu zwierzęciu, które miało uderzać w szybę centrum handlowego. To właśnie podczas próby pomocy wystraszony wilk miał ugryźć ją w twarz.

Media informują, iż ratownicy medyczni udzielili poszkodowanej pomocy na miejscu, a następnie zabrali do szpitala. Rana została zszyta, a gdy ją opatrzono, kobieta opuściła placówkę.

Służby schwytały wilka w Hamburgu


Po incydencie wilka widziano w dzielnicy St. Pauli i w okolicach hal wystawowych. Później policjanci zauważyli zwierzę pływające w jeziorze Binnenalster. Wyciągnęli je, korzystając z liny, ale już na brzegu wilk zaczął stawiać opór. Jak opisuje niemiecki serwis NDR, policjanci wyposażeni w tarczę mieli okrążać zwierzę przez ponad godzinę.

Na miejsce przybyli szef wydziału łowiectwa miejskiego dzielnicy Altona oraz weterynarz. Umieścili wilka w klatce i przetransportowali go do zagrody dla dzikich zwierząt w Klövensteen pod Hamburgiem. Przekazywano, iż zwierzę było zdenerwowane, ale czuje się dobrze.

Według wstępnych planów, jak podaje NDR, wilk ma zostać wypuszczony na wolność. Nie wiadomo jednak, kiedy miałoby do tego dojść.

– Wilk jest w tej chwili bardzo wystraszony i zestresowany. Zalecamy wypuszczenie go w słabo zaludnionym obszarze – serwis cytuje wypowiedź Christiana Erdmanna z Centrum Ochrony Dzikich Zwierząt i Gatunków. – Pod warunkiem, iż weterynarz wyda zaświadczenie o dobrym stanie zdrowia zwierzęcia.

Wilk prawdopodobnie odłączył się od stada


Niemieckie media dodają, iż nie jest to pewne, ale może to być ten sam wilk, którego w sobotę widziano w zalesionej okolicy na terenie dzielnicy Blankenese, a także w dzielnicy Othmarschen w zachodniej części Hamburga. Podobno w niedzielę policja otrzymała zgłoszenia od kilku osób, które miały widzieć drapieżnika w pobliżu parku Schinckels oraz Rzymskiego Ogrodu w hamburskiej dzielnicy Blankenese.

Wilka widziano również w okolicy stacji kolejki (S-Bahn) Othmarschen. W ocenie rzecznika policji, jak podaje Deutsche Welle, z dużym prawdopodobieństwem to ten sam osobnik, bo w Hamburgu nie odnotowano większej liczby tych zwierząt.

Najpewniej mamy do czynienia z młodym osobnikiem, a policja w Hamburgu poinformowała w poniedziałek 30 marca: "według ocen ekspertów najprawdopodobniej jest to szczeniak w fazie oddalania się od swojego stada". Pokonywanie długich dystansów w tej fazie jest normą, bo wilki szukają własnego terytorium. Istnieje prawdopodobieństwo, iż wilk dotarł w głąb miasta przez przypadek, a teraz próbuje się z niego wydostać.

– Wiosną młode wilki osiągają dojrzałość płciową i opuszczają stado. Wędrują wtedy w poszukiwaniu własnego terytorium lub partnera, pokonując choćby 70-80 kilometrów dziennie. Często korzystają z dróg i ścieżek, bo jest im łatwiej – i tak mogą trafić do miast, a choćby centrów miast – tłumaczy rzecznik Krajowej Komisji Ekspertów ds. Wilków NABU Nadrenia Północna-Westfalia Wolfgang Kwasnitza w rozmowie z WDR.

Czy należy bać się ataku wilka? Co zrobić, gdy spotkamy drapieżnika?


Kwasnitza dodaje, iż atak już taki typowy nie jest.

– Nie, to niezwykle nietypowy i, o ile wiem, jedyny taki przypadek w Niemczech. Wilk prawdopodobnie był pod wpływem silnego stresu. jeżeli zwierzę błąka się po mieście od kilku dni, ciągle spotykając ludzi i czując się osaczone, takie reakcje mogą wystąpić. Należy zauważyć: nie było to typowe zachowanie myśliwskie, ale najprawdopodobniej wyjątkowa sytuacja. Według doniesień medialnych kobieta próbowała wywabić wilka z pasażu handlowego – a tego nie należy robić.

Kwasnitza tłumaczy, iż gdy spotka się wilka, należy zachować spokój; nie uciekać, ale przy tym umożliwić zwierzęciu wycofanie się. Ekspert sugeruje, iż można dać znać drapieżnikowi o swojej obecności, np. krzycząc albo klaszcząc. I przypomina o konieczności zachowania dystansu, a właścicielom psów – o tym, by trzymali je na smyczy. Podkreśla przy tym, iż wilk w jego ocenie nie jest zagrożeniem, a częścią natury. Teraz, gdy drapieżniki powracają, sugeruje, iż należy nauczyć się radzenia sobie podczas spotkania z nimi oko w oko.

Reintrodukcja wilka w Niemczech


Tamtejsze media przypominają, iż przez około 150 lat uważano wilki w Niemczech za gatunek wymarły. Kilka osobników przeszło za zachodnią granicę z Polski po upadku Muru Berlińskiego, a dziś pojawiają się w kolejnych niemieckich lasach.

Od 2013 roku w Hamburgu zanotowano 21 potwierdzonych obserwacji wilków. Ostatnia miała miejsce w połowie marca, kiedy to na autostradzie A25 nieopodal zjazdu Curslack dostrzeżono martwego wilka po wypadku drogowym z dzikim zwierzęciem. Opisane zdarzenie jest pierwszym przypadkiem ataku na człowieka od reintrodukcji gatunku, czyli od 1998 roku.

Idź do oryginalnego materiału