16 września wojewoda dolnośląska uchyliła obowiązujący od 4 lipca zakaz korzystania z wód Bobru na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice. Rozporządzenie weszło w życie z dniem ogłoszenia.
To decyzja, która wymaga odpowiedzi na jedno podstawowe pytanie: co dokładnie zmieniło się w ocenie zagrożenia w ciągu ostatnich dni i na jakich konkretnie wynikach badań oparto decyzję o zniesieniu zakazu?
4 lipca sytuacja była na tyle poważna, iż wojewoda zakazała nie tylko kąpieli, ale również pojenia zwierząt, połowu ryb, wykorzystywania wody do celów gospodarczych oraz korzystania z jednostek pływających. Podstawą były wyniki badań laboratoryjnych i rekomendacja Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Wczorajsze rozporządzenie kończy formalnie zakaz korzystania z wody, ale nie oznacza, iż wszystkie problemy związane z Bobrem zostały zamknięte. Wojewoda wskazuje, iż w przypadku pojenia zwierząt gospodarskich przez cały czas obowiązują odrębne wymagania dotyczące jakości wody. Również wędkarze nie otrzymują pełnej swobody.
Rada Naukowa przy Zarządzie Głównym Polskiego Związku Wędkarskiego uznała, iż nie ma podstaw do dalszego utrzymywania zakazu wędkowania, jednak do czasu uzyskania wyników badań ryb połowy mają odbywać się na zasadzie „złów i wypuść”.
To oznacza, iż w jednym momencie państwo mówi mieszkańcom: można korzystać z rzeki, a jednocześnie przez cały czas nie należy spożywać ryb z tego odcinka, ponieważ potrzebne są wyniki kolejnych badań.
Co więcej, wojewoda wskazuje, „że odcinek Bobru od zapory w Pilchowicach do Zbiornika Rakowice nie jest kąpieliskiem ani miejscem okazjonalnie wykorzystywanym do kąpieli. Przy pojeniu zwierząt i nawadnianiu upraw przez cały czas obowiązują odrębne wymagania dotyczące jakości wody.”
I właśnie tutaj pojawia się największy problem. 10 września Dolnośląski Urząd Wojewódzki informował, iż do wojewody trafiły pierwsze opinie dotyczące analizy wyników badań osadów dennych Zbiornika Pilchowickiego. Z przekazanego komunikatu wynikało, iż opinie wskazują na potrzebę wykonania dodatkowych badań ryb żyjących w tej chwili w Bobrze.
Teraz wojewoda uznaje, iż nie ma już podstaw do utrzymywania zakazu korzystania z wody. Jednocześnie opinia publiczna przez cały czas nie otrzymała pełnego zestawu wyników badań osadów, na podstawie których można byłoby samodzielnie ocenić skalę zagrożenia i przesłanki stojące za kolejnymi decyzjami służb.
To nie jest drobiazg. o ile wyniki badań są podstawą decyzji dotyczącej bezpieczeństwa ludzi, powinny być możliwie przejrzyście przedstawione wraz z interpretacją ekspertów.
Teraz zakaz zostaje uchylony. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione. Wręcz przeciwnie – skoro przez cały czas potrzebne są badania ryb, to proces oceny wpływu wcześniejszego zanieczyszczenia na organizmy żyjące w rzece nie został zakończony.
I właśnie dlatego potrzebne są odpowiedzi na pytania, których mieszkańcy przez cały czas nie otrzymali. Jakie dokładnie substancje wykryto w osadach? W jakich stężeniach? W których punktach pobrano próbki? Jakie były wartości referencyjne? Jak eksperci ocenili ryzyko? Dlaczego konieczne są dodatkowe badania ryb? Kiedy zostaną opublikowane ich wyniki?
Bez tych danych trudno mówić o pełnej transparentności. Wojewoda może więc uchylić zakaz administracyjny, ale pozostaje pytanie, dlaczego mieszkańcy mają zaufać tej decyzji, skoro nie pokazano im wszystkich danych, które mają być jej podstawą?
Decyzja merytoryczna czy przedwczesna? Nie ma w tej chwili podstaw, by stwierdzić, iż decyzja wojewody była polityczna. Nie ma też podstaw, by twierdzić coś przeciwnego bez dostępu do pełnej dokumentacji i opinii ekspertów.
ROZPORZĄDZENIE NR 22 WOJEWODY DOLNOŚLĄSKIEGO z dnia 16 września 2026 r.
uchylające rozporządzenie w sprawie wprowadzenia zakazu korzystania z wody rzeki Bóbr na terenie województwa dolnośląskiego
Na podstawie art. 60 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (Dz. U. z 2025 r. poz. 428) zarządza się, co następuje:
§ 1. Uchyla się rozporządzenie nr 18 Wojewody Dolnośląskiego z dnia 4 lipca 2026 r. w sprawie wprowadzenia zakazu korzystania z wody rzeki Bóbr na terenie województwa dolnośląskiego (Dz. Urz. Woj. Doln. poz. 3147).
§ 2. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem jego ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego oraz podlega ogłoszeniu w środkach masowego przekazu i tablicach ogłoszeń.
Uzasadnienie:
Zakaz został wprowadzony po badaniach, które wykazały przekroczenia parametrów mikrobiologicznych. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazywał wówczas, iż korzystanie z wody do kąpieli i rekreacji może stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi.
Od lipca prowadzono kolejne badania i stały monitoring rzeki. TAURON Ekoenergia zamontował kurtyny osadowe, prowadzi też pomiary natlenienia wody oraz podjął współpracę z ekspertami w celu ograniczenia wpływu prowadzonych prac na rzekę.
Wyniki badań, w tym badań osadów dennych Zbiornika Pilchowickiego, zostały przekazane do oceny adekwatnym instytucjom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. Ich opinie i rekomendacje dały podstawę do uznania, iż nie ma przesłanek do dalszego utrzymywania zakazu. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zarekomendował jego zniesienie.
W związku z ustaniem przyczyn, które były podstawą wprowadzenia ograniczeń, wojewoda zdecydowała o ich zniesieniu.
Sytuacja na tym odcinku Bobru przez cały czas jest monitorowana przez GIOŚ oraz Państwową Inspekcję Sanitarną. Wyniki badań i bieżące informacje są publikowane na stronie GIOŚ.
Przypominamy, iż odcinek Bobru od zapory w Pilchowicach do Zbiornika Rakowice nie jest kąpieliskiem ani miejscem okazjonalnie wykorzystywanym do kąpieli. Przy pojeniu zwierząt i nawadnianiu upraw przez cały czas obowiązują odrębne wymagania dotyczące jakości wody.
Rada Naukowa przy Zarządzie Głównym Polskiego Związku Wędkarskiego wskazała, iż nie ma podstaw do dalszego utrzymywania zakazu wędkowania. Do czasu uzyskania wyników badań ryb połowy na tym odcinku powinny odbywać się na zasadzie „złów i wypuść”.”

2 godzin temu






