Noc. Mróz. Cisza. Czwórka sylwetek znika między drzewami. — Szybciej — szepnął Wszak. — Zanim się zorientują. Daleko za nimi rozlega się alarm. Dziad Borowy tylko mruknął: — Las nas ukryje… o ile go posłuchamy. 🌲 Pierwszy nocleg – szałas Po kilku godzinach marszu Wszak zatrzymał się. — Tu. Osłona od wiatru. Dziad skinął głową. [...]