W miniony weekend – 25 i 26 kwietnia – Hala GOSiR przy ul. bł. Jolenty w Gnieźnie zamieniła się w prawdziwe zielone królestwo. Odbyła się tam druga edycja Festiwalu Roślin, wydarzenia, które – jak podkreślają organizatorzy – jest prekursorskie na skalę całego kraju. Na odwiedzających czekały tysiące roślin: od malutkich sadzonek w doniczkach o średnicy 5 centymetrów, po okazałe okazy o wysokości 1,5 metra. W ofercie znalazły się zarówno rośliny domowe, jak i ogrodowe – w tym zupełnie nowe gatunki, które w Gnieźnie pojawiły się po raz pierwszy. Ceny startowały już od 5 zł, a wstęp na wydarzenie był bezpłatny.
Już od wczesnych godzin porannych przed Halą GOSiR ustawiały się pierwsze kolejki. Miłośnicy zieleni – zarówno ci doświadczeni, jak i dopiero rozpoczynający przygodę z roślinami – nie chcieli przegapić tej okazji. I mieli powody, bo – jak zapowiadali organizatorzy – tegoroczna edycja miała być wyjątkowa.
Jesteśmy prekursorem tego typu wydarzeń związanymi z roślinami. Staramy się rozwijać nasze wydarzenia z roku na rok na coraz większy asortyment, jakie różne rodzaje, jak i oczywiście ceny – mówił w rozmowie z nami Grzegorz Pięta, koordynator wydarzenia.
I rzeczywiście – poziom, różnorodność i liczba roślin mogły przyprawić o zawrót głowy.
Rośliny od 5 centymetrów do 1,5 metra
Hala GOSiR wypełniła się zielenią po brzegi. Stoiska uginały się od doniczek – zarówno tych małych, idealnych na początek przygody z domową dżunglą, jak i dużych, efektownych okazów dla zaawansowanych kolekcjonerów. Jak zdradził koordynator:
Od małych roślin w doniczkach – załóżmy od 5 centymetrów – po rośliny po 1,5 metra wysokości doniczki, na przykład 25 centymetrów średnicy. Mamy rośliny domowe doniczkowe, jak i rośliny ogrodowe. Począwszy od sadzonek po gotowe krzewy.
Oznacza to, iż każdy – niezależnie od tego, czy ma parapet w kawalerce, czy ogród za domem – mógł znaleźć coś dla siebie.
Nowe gatunki i roślinne premiery
Organizatorzy zapowiadali „powrót w wielkim stylu” i zupełnie nowy sezon, pełen roślin, których wcześniej w Gnieźnie nie było. I dotrzymali słowa. Na festiwalu pojawiły się gatunki, które dotąd były dostępne głównie w wyspecjalizowanych sklepach internetowych lub u kolekcjonerów. Dzięki bezpośrednim dostawom ze szklarni rośliny były nie tylko zdrowe i dobrze ukorzenione, ale także – co ważne – w znacznie niższych cenach niż w typowej sprzedaży detalicznej. Łowcy rzadkich okazów mogli więc uzupełnić swoje kolekcje, a nowicjusze – rozpocząć przygodę od sprawdzonych, odpornych gatunków.
Ceny od 5 zł – festiwal dla wszystkich portfela
Jednym z głównych atutów wydarzenia były ceny. Startowały już od 5 zł. Organizatorzy zapewniali, iż będą one konkurencyjne wobec ofert dostępnych w internecie – i wielu odwiedzających potwierdzało, iż tak właśnie było. Można było znaleźć zarówno sadzonki za symboliczną złotówkę (w promocjach), jak i większe, bardziej okazałe rośliny w cenach 20–50 zł. Dla kolekcjonerów przygotowano również rzadsze egzemplarze w wyższych półkach cenowych, ale i tak – zdaniem uczestników – były one tańsze niż w sklepach online.
Bezpłatny wstęp i wygodne płatności
Festiwal Roślin był wydarzeniem otwartym dla wszystkich – wstęp był bezpłatny. To sprawiło, iż do hali GOSiR przyszły całe rodziny, pary, seniorzy, a także grupy przyjaciół. Brak barier finansowych (darmowe wejście) i wygodne formy płatności sprawiły, iż frekwencja dopisała przez całe dwa dni.
Już od rana w sobotę przed Halą GOSiR ustawiały się kolejki. Największe oblężenie miało miejsce w godzinach przedpołudniowych oraz popołudniowych. W niedzielę, mimo nieco krótszego czasu trwania, również nie brakowało chętnych – zwłaszcza w godzinach 12:00–16:00.
Zielone święto Gniezna
Festiwal Roślin w Hali GOSiR przeszedł do historii. Dwa dni, tysiące roślin, setki odwiedzających i mnóstwo zielonych inspiracji. To była doskonała okazja, by rozpocząć lub rozbudować swoją domową dżunglę, porozmawiać z hodowcami i zobaczyć gatunki, których wcześniej w Gnieźnie nie było.
Organizatorzy już zapowiadają kolejne edycje – z jeszcze większym asortymentem i nowymi roślinnymi premierami. jeżeli przegapiliście festiwal – nie martwcie się. Rośliny wracają do Gniezna. A jeżeli byliście – macie teraz w domu nowego zielonego przyjaciela. Albo kilkunastu.

6 dni temu




