Wyjątkowe zwierzęta urodziły się w woj. łódzkim. Maluchy już zachwycają odwiedzających

3 godzin temu

Baby boom

Wiosna przyniosła do Dobronianki prawdziwy wysyp nowych mieszkańców. Mini zoo w Dobroniu przeżywa istny baby boom, a narodziny uroczych zwierząt stały się świetną okazją aby odwiedzić tą atrakcję.

- Kiedy tylko poczuliśmy powiew nadchodzącej wiosny, nasze mini zoo w Dobroniu wypełniło się nowym życiem. Na świat przyszły kolejne maluchy, które już teraz skradły serca odwiedzających. - informują pracownicy.

Najwięcej emocji wzbudzają najmłodsze kózki i ich mama.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/tlumy-w-leszczynku-i-stoly-pelne-smakolykow-wielkanocny-klimat-przyciagnal-mieszkancow-zdecia/frGryWhodz9solpkxlgO

- Szczególne miejsce w tej historii zajmuje nasza koza o wdzięcznym imieniu Kozia. Jej los od początku był niezwykły. Jako małe koźlę została odrzucona przez swoją mamę i wymagała intensywnej opieki człowieka. Dzięki odchowaniu na butelce nie tylko przeżyła, ale stała się jedną z najbardziej oswojonych i przyjaznych kóz w naszym obiekcie. - opowiadają pracownicy.

Niedawno Kozia doczekała się potomstwa – dwóch córeczek: Mariolki i Werolki. Maluchy, podobnie jak ich mama, są bardzo ufne, ciekawskie i gwałtownie nawiązują kontakt z ludźmi.

- Warto dodać, iż kozy to zwierzęta stadne o wysokiej inteligencji społecznej. Potrafią rozpoznawać twarze, uczą się przez obserwację i budują trwałe relacje zarówno z innymi zwierzętami, jak i ludźmi. - tłumaczą pracownicy.

To jednak nie koniec dobrych wiadomości. W Dobroniance pojawiły się także inne cztery kózki, które pełne energii korzystają z wiosennej pogody. Skaczą, biegają i poznają świat, co jest naturalnym etapem ich rozwoju.

Nowe życie pojawiło się również wśród kangurów. Choć tutaj na pierwsze spotkania z maluchami trzeba jeszcze chwilę poczekać. Młode kangury rozwijają się w torbie matki choćby przez kilka miesięcy i dopiero z czasem zaczynają ostrożnie wyglądać na zewnątrz. Opiekunowie zdradzają jednak, iż już teraz można dostrzec ich ruchy.

Wiosna w Dobroniance to więc czas pełen energii, euforii i nowych początków. Zwierzęta są bardziej aktywne, a młode uczą się pierwszych kroków w świecie. Nic dziwnego, iż miejsce to znów przyciąga tłumy odwiedzających, którzy chcą na własne oczy zobaczyć urocze maluchy i poczuć wyjątkową atmosferę budzącej się do życia przyrody.

Idź do oryginalnego materiału