Wyrwij je przed nadejściem jesieni. Wiosną oszczędzisz sobie sporo pracy w ogrodzie

1 tydzień temu
Chłodniejsze dni nie oznaczają końca walki z chwastami. Wiele z nich przez cały czas rośnie i rozsiewa nasiona, dlatego przed nadejściem jesieni warto dokładnie przejrzeć rabaty.
Pod koniec lata ogród wyraźnie zwalnia. Kwiatów jest coraz mniej, warzywne grządki stopniowo pustoszeją, a chłodniejsze noce przypominają o zbliżającej się jesieni. Łatwo wtedy odłożyć motykę i uznać, iż chwastami będzie można zająć się dopiero w kolejnym sezonie. Taka decyzja oznacza jednak pozostawienie im wolnego pola. Niektóre chwasty pod koniec sezonu przez cały czas wytwarzają nasiona, które trafiają do ziemi i mogą przetrwać zimowe miesiące. Właśnie z tego powodu porządne pielenie rabat przed jesienią ma znaczenie.


REKLAMA


Chwasty nie znikają wraz z końcem lata. Część z nich właśnie teraz rozsiewa nasiona
We wrześniu wzrost wielu roślin jest wolniejszy, ale nie oznacza to, iż chwasty przestają stanowić problem. Te, które zdążyły zakwitnąć, mogą rozpocząć wydawanie nasion. Pozostawienie ich na grządce aż do całkowitego zaschnięcia zwiększa szansę, iż część nasion trafi do podłoża.
Najlepiej usuwać chwasty zanim dojrzeją i rozsypią nasiona. Warto więc obejrzeć nie tylko reprezentacyjne rabaty przy domu, ale również mniej widoczne zakątki ogrodu, okolice ogrodzenia oraz przestrzeń między krzewami. Pojedyncza roślina pozostawiona w takim miejscu łatwo umyka uwadze podczas jesiennych porządków.
Z pielenia po deszczu warto skorzystać. Wilgotna ziemia ułatwia wyciąganie korzeni
Nie trzeba zabierać się za pielenie w przypadkowym momencie. Najlepsze warunki pojawiają się po deszczu, kiedy podłoże jest wilgotne, ale nie zamieniło się jeszcze w błoto. Korzenie łatwiej wychodzą wtedy z ziemi, co ma szczególne znaczenie przy chwastach wieloletnich.
Mniszek, perz oraz podagrycznik nie powinny być jedynie urywane przy powierzchni gleby. Ich części podziemne mogą pozostać w podłożu i ponownie wypuścić pędy. W przypadku perzu trzeba zwrócić uwagę na długie kłącza. Wyciąganie ich spokojnie, fragment po fragmencie, jest znacznie skuteczniejsze niż szybkie ścinanie zielonych części motyką.


Na gęsto obsadzonych rabatach przyda się niewielkie narzędzie, którym można pracować pomiędzy roślinami bez naruszania ich korzeni. Większe chwasty warto wcześniej chwycić możliwie nisko i wyciągać bez gwałtownego szarpania.


Oczyszczona rabata nie powinna pozostać odkryta. Warstwa ściółki utrudni wzrost kolejnych chwastów
Po pieleniu na powierzchni ziemi zostają wolne miejsca. Mogą je wykorzystać kolejne kiełkujące rośliny, dlatego pracę warto zakończyć ściółkowaniem rabaty. Warstwa materiału przykrywającego podłoże ogranicza dostęp światła do powierzchni gleby, co utrudnia rozwój części nowych chwastów.
Ściółkę trzeba dobrać do charakteru nasadzeń i materiałów wykorzystywanych w ogrodzie. Istotne jest dokładne oczyszczenie powierzchni przed jej rozłożeniem. Przykrywanie dorosłych chwastów nie zastępuje pielenia, szczególnie w przypadku gatunków wieloletnich z rozbudowanymi korzeniami.
Czytaj także: Tak zbieraj paprykę z krzaka. Jeden zły ruch może uszkodzić pęd i kolejne owoce


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału