Przynajmniej 10 dni potrzeba, aby wysiane ziarna owsa wyrosły i utworzyły gęsty zielony dywan do wielkanocnych dekoracji. To ostatni czas, aby wysypać ziarenka na wilgotne podłoże i postawić w nasłonecznionym miejscu. Bujnie wyrośnięte źdźbła sprawdzą się też w kulinariach.
Młody owies jest nie tylko bardzo dekoracyjny, ale i jadalny. Można go dodać do sałatek, past, koktajli, udekorować nim stół czy koszyczek wielkanocny.
Młode źdźbła owsa są bezpieczne dla zwierząt domowych, a koty wprost za nim przepadają.
Co potrzebne jest do domowej uprawy? Płytka doniczka z ziemią ogrodową albo talerzyk wyłożony watą, nasiona i słoneczny, ciepły parapet.
– Nasiona owsa należy rozsypać dość gęsto na wilgotnym podłożu i przykryć cienką warstwą ziemi lub waty. Ale trzeba pamiętać, aby podłoże nie było zbyt mokre, ponieważ wówczas nasiona zgniją. Najlepiej więc podlewać codziennie zraszaczem. Na ciepłym słonecznym parapecie owies będzie potrzebował około 10 dni, aby wykiełkował i bujnie wyrósł. Aby rósł prosto, trzeba obracać pojemnik. Po około 8-12 dniach młodziutki owies osiąga wysokość około 10 centymetrów – mówi Edward Galus, pasjonat ogrodnictwa.
Jakie znaczenie ma młody owies w ludowej tradycji? – Od wieków jest w naszej kulturze symbolem odradzającej się przyrody, życia oraz nowego początku. Zielony owies świetnie udekoruje świąteczny stół i przypomni o życiu budzącym się wiosną – mówi etnolog dr Alicja Trukszyn.
Ziele owsa zawiera wiele cennych dla zdrowia witamin i minerałów, takich jak wapń, magnez, żelazo, witaminy D, E oraz z grupy B. Można w nim znaleźć krzemionkę, która, pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu, sprawdza się w pielęgnacji włosów, skóry i paznokci. Saponiny, czyli naturalne związki roślinne zawarte w owsie działają przeciwbakteryjnie i przyśpieszają spalanie tłuszczu.


2 godzin temu



