Nagły spadek temperatury to dla młodych roślin prawdziwy test przetrwania. Najbardziej cierpią te, które dopiero ruszyły ze wzrostem i nie zdążyły się jeszcze wzmocnić. Dlatego liczy się szybka reakcja, bo czasem kilka prostych działań wieczorem robi ogromną różnicę o świcie.
REKLAMA
Najgroźniejsze są młode liście i świeże sadzonki. To one jako pierwsze odczuwają skutki zimnej nocy
Wczesną wiosną ogród wygląda niewinnie, ale właśnie wtedy bywa najbardziej narażony na uszkodzenia. Młode rośliny mają delikatne tkanki, które źle znoszą mróz, dlatego choćby krótki przymrozek może zatrzymać ich rozwój, a czasem całkowicie zniszczyć liście i pędy. Szczególnej ochrony wymagają warzywa na grządkach, świeżo wysadzone kwiaty oraz rośliny, które dopiero przyjęły się po przesadzeniu.
Folia i włóknina pomagają zatrzymać ciepło przy ziemi. To prosty sposób, który warto przygotować zawczasu
Gdy prognoza zapowiada chłodną noc, najlepiej osłonić grządki jeszcze wieczorem. Dobrze sprawdza się folia ogrodnicza albo biała włóknina, bo tworzą warstwę ochronną i ograniczają kontakt roślin z mroźnym powietrzem. Taki materiał nie musi być idealnie napięty, ważne jednak, by nie przygniatał delikatnych pędów. Osłona działa jak kołdra, która zatrzymuje część ciepła oddawanego przez glebę. Rano, gdy temperatura wzrośnie, warto ją zdjąć, żeby rośliny się nie zaparzyły i miały dostęp do światła.
Nie każda roślina potrzebuje dużego okrycia. Czasem wystarczy zabezpieczyć pojedyncze sadzonki, szczególnie jeżeli są jeszcze niskie i kruche. W takiej sytuacji dobrze działają prowizoryczne klosze, na przykład z dużej butelki bez dna albo lekkiego pojemnika.
Młode drzewka też potrzebują wsparcia przed mrozem. Ciepło można zatrzymać nie tylko okryciem
W przypadku młodych drzewek owocowych wiele osób odruchowo sięga po koce albo prześcieradła. To może pomóc, ale bywa kłopotliwe, zwłaszcza gdy roślin jest więcej albo wiatr nie daje spokoju. Jest też prostszy sposób. Wieczorne podlanie ziemi wokół pnia sprawia, iż wilgotne podłoże dłużej oddaje ciepło, dzięki czemu otoczenie drzewa nie wychładza się tak szybko. To nie zastąpi pełnej ochrony przy silnym mrozie, ale przy lekkim przymrozku potrafi wyraźnie zmniejszyć ryzyko uszkodzeń.
Czytaj także: Ten krem działa lepiej niż chemia do rur. gwałtownie rozwiąże problem zatkanego odpływu
Po chłodnej nocy nie warto działać pochopnie. Roślina często wygląda gorzej, niż jest naprawdę
Poranek po przymrozku potrafi zaniepokoić każdego ogrodnika. Liście bywają oklapnięte, ciemniejsze i sprawiają wrażenie spalonych zimnem. Warto jednak zachować spokój i nie usuwać od razu wszystkich uszkodzonych części. Część roślin potrzebuje czasu, by pokazać, czy naprawdę ucierpiała. Najlepiej poczekać, aż zrobi się cieplej i dopiero wtedy ocenić skalę strat. Zbyt szybkie cięcie albo przesadzanie może osłabić roślinę bardziej niż sam przymrozek.

3 dni temu



