Dziś kierunek wiatru zmienił się o 180 stopni. Zalewana końcówka cypla w Rewie gwałtownie się kurczyła, bo fale z każdą minutą zabierały kolejny fragment plaży. Ptasiej frekwencji też nie było, adekwatnie tylko kilka młodych biegusów rdzawych. Szczęśliwie przysiadała jedna mewa mała w szacie młodocianej i tyle atrakcji.









